Photo added by UrbeQX · 1 month ago
Description
Budynek jest w gorszym stanie niż na zdjęciach, w środku nie ma praktycznie nieczego.
O dziwo wejście również jest utrudnione (ogrodzone blachami budowlanymi), ale z tyłu ośrodka jest spora dziura w ogrodzeniu, przez którą każdy może sobie wejść bez problemu.
Nie ma kamer ani ochrony i każdy z przechodniów sobie wchodzi i ogląda.
Zwiedzający zwyczajnie sobie wchodzą jak do siebie, kilku osobowe grupki osób. Wszyscy zwiedzają, robią zdjęcia i nikt nie ma z tym problemu ani nie przepędza.
This place was changed 2 times.
See change history
Hazards
2 zgłoszenia
High risk of falling from height
W budynku jest wiele pokoi z balkonami, ale nie są w żaden sposób zabezpieczone. Na górze jest również taras widokowy, ale również nie jest zabezpieczony, jeden zły krok albo utrata równowagi i upadek z kilku pięter w dół.
Protected location
Na budynku są kamery,
Dodatkowo przyjeżdzają tam ochroniarze wzywani przez okolicznych mieszkańców.
Radzę przemknąć się szybko i zwiedzać po cichu
Places nearby Up to 20 km
1/15
0.30 km
Night Club Maxim, Gdynia
1/6
0.53 km
Willa Słońce
1/6
1.13 km
Opuszczona szklarnia
1.42 km
Opuszczona jednostka wojskowa JW 1479, Gdynia
1/12
1.47 km
11. Bateria Artylerii Stałej w Gdyni Redłowie
1.77 km
Stanowisko obrony przeciwlotniczej, Gdynia Kolibki
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
Nie ma żadnej ochrony ani kamer ani alarmów. Brama otwarta na oścież i dużo ludzi zwiedza. A jak zamknięta to od tyłu rozwalona blacha. Na piętra schody zablokowane przez blachę, ale od tyłu po prawej jest taki jakby taras betonowy jak wejdziecie wyżej i tam przejście już do schodów nie zablokowanych. Polecam bo widoki fajne.
jak siedzieliśmy na górze to na teren wjechało kilka radiowozów i kilka wozów strażackich, wygonili nas, i mówili że jest pożar i trzeba się ewakuować, to było mega dziwne bo długo tam siedzieliśmy i żadnego pożaru nie było XDDDD. No ale ogólnie to łatwe wejście przez rozwalony płot, do budynku najlepsze wejście balkonem od tyłu i przez uchyloną blachę na schody. Z góry wspaniałe widoki na morze, fajne miejsce żeby pochillować, ale bardzo dużo ludzi się tam kręci
05.11.2025 - Nocny urbex, zero przypału. Ok. godziny 17 nikogo poza nami nie było, w podziemiach najwięcej się zachowało. Na jednych ze zdjęć także załączam sposób na wejście na wyższe piętro. Natomiast, jeśli już macie ochotę na wspinaczkę polecam to zrobić za dnia ponieważ, nikt nie pilnuje obiektu a zmniejszycie szansę na upadek. ))
Żeby wejść na górę nie trzeba się wspinać, jest sposób żeby ominąć zabudowę z blachy na schodach tylko nie każdy o tym wie. Od strony lasu trzeba wejść do pomieszczenia które jest skrajnie po lewej stronie budynku, przechodząc po takim betonowym daszku pomiędzy skarpą a budynkiem (widać to na jednym ze zdjęć) i wchodząc do tego pomieszczenia, wychodzi się przez korytarz po drugiej stronie blachy i można wejść na górę.
10.08.2025 - Miejsce jest w nieco innym stanie niż na starszych zdjęciach. W środku nie ma praktycznie niczego. Więcej dziur w ścianach.
Wejście jest (pomimo iż budynek jest ogrodzony). Trzeba przejść od strony lasu (z tyłu posesji) i szukać sporej dziury w ogrodzeniu. Wchodzi się spokojnie na cały teren. W środku budynku schody są zastawione, więc trzeba wejść do głównego budynku przez balkon jednego z pokoi.
Nie ma ochrony ani kamer. Wszyscy ludzie wchodzą sobie tam jak jakaś wycieczka do muzeum. Nikt nie pilnuje ani nie zakazuje wchodzenia.
Jak tam byłem to razem z mną było tam z ... na oko 20 parę osób plus kilkanaście, które wciąż wchodziły i wychodziły.
Wejście jest (pomimo iż budynek jest ogrodzony). Trzeba przejść od strony lasu (z tyłu posesji) i szukać sporej dziury w ogrodzeniu. Wchodzi się spokojnie na cały teren. W środku budynku schody są zastawione, więc trzeba wejść do głównego budynku przez balkon jednego z pokoi.
Nie ma ochrony ani kamer. Wszyscy ludzie wchodzą sobie tam jak jakaś wycieczka do muzeum. Nikt nie pilnuje ani nie zakazuje wchodzenia.
Jak tam byłem to razem z mną było tam z ... na oko 20 parę osób plus kilkanaście, które wciąż wchodziły i wychodziły.
Gdy udało nam się przedostać przez ogrodzenie, nieswiadome kamery skierowanej na główną dróżkę, przeszłyśmy placem do okrągłej części budynku. Potem zwiedzałyśmy główny budynek, doszyłyśmy do trzeciego piętra, gdy przechodząc przez jego tył (coś jakby balkon) natknelysmy się na kolejną kamerę. Po kilku minutach rozległ się głośny alarm i usłyszałyśmy komunikat z głośników. Niestety że strachu nie zdążyliśmy wejść na dach
Obecnie miejsce jedynie do zobaczenia z zewnątrz. Ogrodzenie w okuł obiektu w całości brak jakichkolwiek dziur a nawet jak były to załatane czymś przepełniającym drut kolczasty , dookoła tabliczki z info że obiekt monitorowany i to faktycznie widać że jest monitorowany + w środku czujki ruchu(jeśli ktoś ma info czemu teraz to jest pilnowane to proszę o odpowiedź bo jestem bardzo ciekaw). Oczywiście jak ktoś chce to może spróbować wejść ale mu się liczyć się z tym że może mieć spotkanie z ochroną. Ogólnie miejsce polecam niestety tylko do obczajenia z zewnątrz ale warto. Załączam aktualne foto.
Mimo ogrodzenia i informacji o monitoringu, zdecydowaliśmy się by wejść do środka. Przy głównej bramie ogrodzeniowej po prawej stronie znajduje się domek, na którego dach, można podsadzić się z pomocą drugiej osoby, następnie trzeba przecisnąć się przez dziurę między płotem (bądź przeskoczyć ogrodzenie z tego dachu)