5.06.23 - domki stoją cały czas. Do tych przy placu budowy najlepiej iść przy osiedlu Lewandów, (jest tam trochę krzaków w których jest wydeptana ścieżka), teren jest częściowo skoszony co ułatwia chodzenie. Wszystkie domki takie same - nie ma w nich dużo do oglądania ale pierwsze od placu budowy są na prawdę ciekawe gdyż jest w nich mini przestrzeń artystyczna. Da się też wyjść na dach skąd rozciąga się ładny widoczek. Polecam miejsce nie tylko na urbex ale też żeby po prostu usiąść i pochillować.
Ocena - 7/10
Miejsce bez wielkiej rewelacji - domki bliżej placu budowy mają być wyremontowane i sprzedane, te bliżej os Lewandów mocno oblegane, dużo mieszkańców tam chodzi i interesują się kto próbuje wejść więc trzeba uważać. Koniec końców zwiedziłem tylko jeden ale przy okazji obejdę te bliżej osiedla. Załączam aktualne też foty
Nie jestem żadną urbexiarą, ale przez przypadek podczas spaceru z moim narzeczonym natrafiłam na to osiedle, i bardzo mnie zaciekawiło. Szukałam o nim więcej informacji, ale trafiłam tylko na tę stronę. Osiedle faktycznie nadal jest opuszczone, a właściwie nigdy niezamieszkałe. Bardzo fajny klimacik, tylko współczuję ludziom, którzy mieszkają obok i mają na nie widok.
Dziś wraz z małżonką odwiedziliśmy to miejsce. Ciężko patrzeć jak marnują się pieniądze ludzi którzy zainwestowali w swoje przyszłe domy. Tak nie wiele zabrakło, jednak deweloper zbankrutował i nie mógł dokończyć inwestycji. W zaroślach spotkałem UWAGA dzika i to dorosłego. Na szczęście zarówno on jak i ja byliśmy mocno zaskoczeni i przerażeni (przynajmniej ja), dzik na szczęście ruszył w drugą stronę. Warto mieć oczy dookoła głowy.