Photo added by Kitkurbex · 22 days ago
Description
Opuszczone zakłądy na czerniakowskiej, wejście utrudnione bo na obiekt jest powoli wyburzany więc jest i ochrona i robotnicy, co jakiś czas w dzień roboczy jest brama główna otwarta więc można się wślizgnąć bądź przekonać ochronę, ogółem jak ja gadałem z ochroną, gość był miły ale niemógł wpuścić ze względu na to że teren jest oszpikowany kamerami... Dostęp trudny, ochroniarz dodał że ostatnio dzieciaki wbiły tutaj to jak ich złapał to rodzice ich z izby odbierali dodaje to miejsce bo opuszczone jest :) ale radze się spieszyć
PS: bardzo mega klimat w nocy tam jest :)
Znalazłem te zakłady jadąc na Sobieskiego 100 :) Polecam
Ochrony już od dawna nie ma.
This place was changed 2 times.
See change history
Hazards
5 zgłoszeńHigh risk of falling from height
Na dachu łatwo można spaść sam się o piorunochron wywaliłem
Protected location
Na wysokości dachu znajdują się balkony bloku mieszkalnego, raczej nie dzwonią po policję/ochronę ale trzeba mieć to na uwadze.
Protected location
Brak ochrony ale możliwe że właściciel, wywiesza nowe kartki i znaki "Zakaz wstępu", "Budynek grozi zawaleniem" poza tym na spokojnie ale coś może się tam dziać.
Monitored location
kamery są na pewno bo pytałem ciecia
Protected location
Bardzo dużo pracowników jakieś firmy która wynajmuje plac, jak działać to pod osłoną późnej nocy ale i tak jest spore ryzyko
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
Ludzie tu nikogo nie ma, byłem tu i dosłownie nie ma tu nikogo.
Siedziałem z 20 minut na dachu, w budynki chyba z 2 godziny i nic, nikt nie przyjechał a spotkaliśmy jeszcze 5 innych osób. Kamera jest jedna dosłownie ale chyba nawet nie działa. Wejście jest łatwo widoczne i z boku od głównej ulicy.
Dosłownie nikogo nawet nie obchodzi jak tu jesteś, ludzie z bloku obok się patrzyli na nas na dachu i nic nie zrobili.
Siedziałem z 20 minut na dachu, w budynki chyba z 2 godziny i nic, nikt nie przyjechał a spotkaliśmy jeszcze 5 innych osób. Kamera jest jedna dosłownie ale chyba nawet nie działa. Wejście jest łatwo widoczne i z boku od głównej ulicy.
Dosłownie nikogo nawet nie obchodzi jak tu jesteś, ludzie z bloku obok się patrzyli na nas na dachu i nic nie zrobili.
byłem tam w dniu 9 kwietnia wejście jest nawet kilka ale nie było kamer ani ochrony powiem że byłem tam z godzinę ale w ciągłym ruchu więc chyba mi nic się nie stanie po przyjęciu lekkiej dawki co nie?? hehe na yt właśnie wstawiam film z tego miejsca więc jak ktoś chce obczajić to zapraszam na kanał GraficiaszUrbex
20 marca robią coś, stało z 10 busów i karetka i dużo psiarni jakieś wyglądały jakby były od jakiejś łączności bo z anteną na górze i monitory i sprzęt w środku, przy bramie która zazwyczaj była zamknięta stali ludzie i podpisywali jakieś papiery, była otwarta, również jeździł jakiś quad i stał podnośnik hydrauliczny na wysokości dachu
Kilka tygodni temu otworzyła się obok klinika metadonowa (dla narkomanow) więc teraz na terenie fabryki ciągle ktoś jest. Ogl zrobiło się tam nie za przyjemnie
w samym budynku nic ciekawego, jest łatwe wejście na dach i do bunkrów, od strony lidla przy paczkomacie są otwarte drzwi (xd) można se wejść i nikogo to nie obchodzi, po prawo od wejścia w budynku pod taką ala kładka jest ten bunkier nic ciekawego w środku, po lewo ja się wejdzie do budynku trzeba znaleźć schody i tam na same górę będzie wejście na dach, fajne widoki ale mega blisko bloków mieszkalnych, jak wbiłem z kolegami tydzien-dwa temu to jakaś baba darła się że mamy minutę na wyjście albo dzwoni na psy, ogólnie polecam mega fajny dla początkujących według mnie
Byłem w tym budynku wiele razy. Ochrony żadnej nie ma, polecam wejsc od strony ul kaszubskiej bo za budkoma tam jest duża dziura w płocie. Mieszkańcy wogóle nie zwaracają uwagi na ludzi w fabryce.
Jedynym problemem są dzieciaki z szkoły graniczącej z fabryką( żólty budynek) które wrzeszczą gdy kogoś zobaczą.
Zajebistr miejsce i za dnia i nocą
Jedynym problemem są dzieciaki z szkoły graniczącej z fabryką( żólty budynek) które wrzeszczą gdy kogoś zobaczą.
Zajebistr miejsce i za dnia i nocą
Byłem dzisiaj w nocy wejście dosyć proste od strony biurowców wystarczy przeskoczyć przez płot i radzę wybrać ten na samym początku niż ten nowy, bo tam są wystające druty w porównaniu do starego, wejście jest w środkowej części kompleksu na parterze, jeśli chodzi o ochronę to kręcą się tylko z biurowca naprzeciwko żadnej ochrony z zakładu nie widziałem a robiłem zwiad parę razy, kamery na pewno są, jedna sprawna w uliczce przy wulkanizacji, gdzie była dziura w płocie jest idealnie nakierowana i świeci, jedna jeszcze przy stróżówce na wjeździe przy czerniakowskiej, lecz budynek stróżówki jest pusty, ogólnie w środku nie wiele jest radzę uważać na szyby wind i dziury w podłodze.
Kamery od strony lidla wyglądały jak by nie działały jedynie przy głównej bramie są nowe kamery przy tej bramie jest też budka która wygląda na nie używaną na budce zawieszony alarm. Najlepiej jest przeskoczyć przez płot od strony lidla ale kręci się tam też dużo ludzi ale nikt nie zwracał na mnie uwagi jak się kręciłem przy płocie.
skok przez płot i w otwarte okna. w niedzielę na terenie nie było nikogo. kamery i alarm tylko w pobliżu bramy. szału niema ale jest gdzie pochodzić
byłem potwierdzam są kamery i alarm ale to głównie na wejściu głównym a na samym stricte budynku 2 kamery więc wystarczy przeskoczyć przez płot i potem się wspiąć na 1 piętro przez piorunochron lub do piwnicy przez otwarte okna jak kto woli w środku praktycznie nic nie ma ładny widok jedynie z dachu
Wejście tak, jak poniżej piszą: hop przez płot, a potem przez jedno z wielu otwartych/wybitych okien, lub przez drzwi. Wchodziłem w południe w dzień roboczy i nikt z przechodniów czy pracowników sąsiednich firm nie zwrócił na mnie najmniejszej uwagi. Obecności kamer, czujek, etc. nie stwierdzono. Obiekt jest naprawdę duży, więc jeśli chcesz obejrzeć wszystkie zakamarki to zarezerwuj sobie więcej czasu. W środku praktycznie totalne pustki, ale zachowały się miejscami jakieś kawałki maszyn, aż zadziwiające, że jeszcze tego nikt nie rozkradł na złom - widać, że mało kto tu wchodzi; ogólnie raczej brak też zniszczeń wyrządzonych przez wandali, graffiti, czy śladów imprezowiczów. Zobaczymy, jak długo tak pozostanie...
Z kamerami nie do końca tak jest, że ich nie ma. Są w kilku miejscach, m.in na dachu. W pierwszym budynku najbliżej ulicy Czerniakowskiej centralnie nad wyjściem na dach jest maszt antenowy na którym wiszą dwie kamerki (widać je nawet z dołu od strony ulicy) więc jak ktoś chce wychodzić na dach to polecam z drugiej albo trzeciej klatki i nie wchodzić w zasięg kamer, bo działają :) oprócz tego są kamery na portierni przy bramie i jedna od strony ulicy kaszubskiej na rogu budynku. Dlatego najlepiej wbijać jak kolega niżej opisywał, od strony lidla na wysokości wjazdu/wyjazdu z garażu podziemnego
Bardzo polecam miejsce w środku bardzo pusto ale skrywa za sobą duża historię. Wchodźcie od strony Lidla od takiego miejsca przy małym parkingu na wysokości garażu Lidla. Jest tam furtka którą można przeskoczyć albo w rogu od furtki można zmieścić na spokojnie nogę i przeskoczyć. Widok na Warszawę rewelacyjny a ludzie mają w większości wyjebane czy wchodzisz czy nie. Ktoś dalej interesuje się miejscem, od ostatniego razu kiedy byłem dodali parę kartek na ścianach zakaz wstępu oraz sporo czerwonej taśm, miejsce na dach jest.
Bardzo polecam to miejsce mocne 4/5
Bardzo polecam to miejsce mocne 4/5
Mi się udało wejść kilka dni temu wieczorem, kamery faktycznie są ale nie wszędzie i polecam dach zostawić sobie na sam koniec ze względu na to że na dachu również są kamery które działają tak samo jak te na terenie, ogółem polecam wchodzić od strony winiarni tam powinno obejść się bez przypału a później należy wejść przez otwarte okno bądź drzwi to już jak kto woli, środek pusty wszystko wybrzeszone wejście na dach jest, z braku laku można podejść ale nie jest to dobry obiekt.
Wejście banalne, fakt kamer trochę jest ale wszystkie nie działają, okien jest z kilkadziesiąt pootwieranych najlepiej wchodzić przez płot od tyłu, środek pusty, dach bardzo fajny, i widzę że komuś się tu nieźle nudziło ponieważ chodząc se po dachu zauważyłem że na dachu też jest atrapa, hahah. Mimo to łażenia od groma ;)