Photo added by Departament prawilnosci · 2 years ago
Description
Wejście na teren na którym się znajduje komin jest od strony głównej ulicy przez ogrodzenie albo od strony torów kolejowych. Komin jest ogrodzony ale jest dziura w ogrodzeniu przez którą da się przedostać do drabiny. Polecam w ramach wspinaczki. Piękne widoki na Warszawa.
This place was changed 1 times.
See change history
Hazards
2 zgłoszenia
High risk of falling from height
Komin bardzo wysoki, długa i wyczerpująca wspinaczka, drabina stabilna ale nie jest w pełni zabezpieczona.
Protected location
Alarm + przyjeżdżają patrole jubentusu
Places nearby Up to 20 km
1/7
0.58 km
Opuszczona stacja kolejowa
1/5
0.77 km
Ruiny domu
1/4
1.15 km
Blok opuszczony
1/3
1.20 km
Drewniany dom
1/4
1.26 km
Opuszczona kamienica
1/4
1.28 km
Opuszczona kamienica
What the comments say
Getting in
- Entry is through a gap in the fence, for example from the railway tracks side or a nearby street
- The main gate is sometimes locked with a chain and padlock
- Getting onto the grounds is easy, the hard part is reaching the chimney without triggering the alarm
Security
- A sensitive seismic alarm is fitted on the ladder and fence around the chimney, triggered by touch or vibration
- An infrared camera has been installed near the gate
- Reports conflict - some visitors got in without issue, others set off the alarm almost immediately
- Security guards sometimes wait near the main gate and arrive after the alarm goes off, though this is not always clearly linked to a specific attempt
- The most recent reports suggest security or the alarm react very quickly, making entry difficult
Condition
- The ladder leading up the chimney has no safety protection
Worth seeing
- The view from the chimney is described as very good
- The chimney climb itself is the main draw of the site
Practical tips
- Carrying a backpack can be awkward on the narrow ladder
- Some visitors waited and watched to see if security had left before attempting entry
AI-generated summary based on 19 comments. It can be wrong, so check the original comments below if in doubt.
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
Nie polecam kompletnie, weszliśmy od głównej ulicy, i tak- wchodzimy przez dziurę w ogrodzeniu ( w ogóle go nie dotykając) i wskoczyliśmy na drabinę tak żeby nie dotknąć ziemi i drabiny w tym samym czasie, a no i tak wgl to czekaliśmy pod bramą 30 minut i nie było w ogólne ochrony no i tak, jesteśmy tak w połowie i w tedy przyjechał Juwentus w tej tojocie swojej to szybko uciekliśmy, i wracamy za 2 godzin i to samo się stało.
Mogę już śmiało powiedzcie, że miejsce jest nieaktywne.
Mogę już śmiało powiedzcie, że miejsce jest nieaktywne.
0
20.03.2026 Pod główną bramą cały czas stała ochrona. Kręciliśmy się po okolicy i kiedy wróciliśmy za jakąś godzinę i ochrony nie było to podjęliśmy próbe wejścia. Ledwo zdążyliśmy podejść pod ogrodzenie dookoła komina, a ochrona przyjechała pod bramę. Myśleliśmy, że w jakiś sposob aktywowaliśmy alarm i uciekliśmy, ale wydaje się, że ich przyjazd to raczej zbieg okoliczności. Ochrona po prostu koczuje pod główną bramą. Samym zabezpieczeniom komina nie zdążyliśmy się przyjrzeć, na pewno jest jakaś dziura w siatce.
0
Status na 07.05.24:
Wejście na teren bardzo proste, można przejść przez płot na spokojnie. Niestety nie udało nam się na komin. za każdym razem gdy wychodziliśmy na teren komina( przez dziurę w płocie)
Wejście na teren bardzo proste, można przejść przez płot na spokojnie. Niestety nie udało nam się na komin. za każdym razem gdy wychodziliśmy na teren komina( przez dziurę w płocie)
0
Było spokojnie, za pierwszym razem gdy byłem już na tej dobrej drabinie okazało się że z plecakiem nie wejdę więc musiałem wypakować rzeczy i dać koledze na dole, lecz gdy zszedłem na dół po tej psełdo drabinie odpalił się alarm i zaczęliśmy uciekać. Potem gdy już wyszliśmy z całego terenu alarm znowu się właczyl. Poszliśmy potem do Lidla i wróciliśmy na 2 próbę i tym razem po wejściu na teren znowu nic się nie stało, lecz po dotkienciu drabiny znowu odpalił się alarm, po chwili zadzwonił kolega który został przy Lidlu że przyjechało auto Juventus i że jakiś ziomek wszedł przez główna bramę i coś tam poszperał i po jakiś 10 minutach sobie pojechał, za trzecim razem znowu to samo wchodzimy na teren i po dotknięciu tej małej drabiny włączył się alarm. Po 3 próbach się poddaliśmy.
0
Miejsce warte żeby tam pojechać. Wejście do drabiny jest przez dziurę w ogrodzeniu. Widoki są zajebiste. W ramach treningu dla osób początkujących wspinaczka jest bardzo dobra. Po takim wspiananiu czuć bol w rękach. Uwaga na alarm bo jest na dole, jeżeli ogrodzenie zadrga to włącza się. Pod koniec jak już zszedłem zaczepiłem ogrodzenie i włączył się alarm solid. Miałem czas żeby uciec i uciekłem. Jak pisałem uważajcie żeby ogrodzenie nie zadrgało jak będziecie wchodzić. Widoki tego warte.
0