Tak w skrócie chciałem powiedzieć WYBURZAJĄ WIZÓW. To ostatni moment żeby pójść tam. Ostrzegam, przy głównej drodze jest budka ochroniarza. Trzeba tam uważać i w okolicznych budynkach też. Najlepiej wejść na górne piętra pierwszego budynku przy płocie od strony Chościszowic i tam się porozglądać.
Przyjechałem dość późno a samo zwiedzanie jednego budynku zajęło mi trochę czasu, teren ogromny i ciekawy. Na szczęście nie spotkałem ochroniarza, ale gdy wyszedłem i stanąłem przy aucie akurat puścił psy na teren. Więc miałem szczęście
Świetne miejsce, 3 godziny eksploracji i jeszcze nie wszystko zwieszone. Wiele obiektów to same mury, ale jest jeden budynek mieszczący dużo ciekawych rzeczy, oprócz tego sam ogrom terenu robi niesamowite wrażenie, ogromne zbiorniki wodne, biegające sarny, wszystko to sprawia że obiekt zasługuje na dobrą ocenę. Jest ochrona, ochroniarz złapał nas przy wyjściu, ale był w porządku, podpowiadał o miejscówce, nie robił problemów :)