Zdjęcie dodane przez Damian Szubiński · 2 lata temu
Zagrożenia
1 zgłoszenie
Wysokie ryzyko upadku z wysokości
Podłoga na piętrze od ulicy Letniskowej jest wyraźnie zapadnięta. Gumolit ukrywa to po czym chodzimy i odkształcają się tylko belki co ~metr - jeżeli ktoś już się tam zapuszcza, polecam chodzić tylko po nich, ponieważ nie widać co znajduje się między nimi.
Miejsca w okolicy do 20 km
1/2
8.21 km
Mały bar
1/6
9.07 km
Spalona chatka
1/5
9.17 km
Opuszczona budowa biurowca
1/3
9.31 km
Stary dom
1/5
9.69 km
Młyn na rzece Wilga w Garwolinie
1/2
10.25 km
Dom jednorodzinny
Komentarze
Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
Po ostatnim odświeżeniu listy odwiedzonych miejsc, postanowiłem ponownie tu przyjść. Wejście bezproblemowe - najlepiej przeskoczyć przez płot z dala od placu należącego do firmy - a jeżeli ktoś ma mniej sprawności to od drugiej strony można dostać się przez dziurę w siatce w oknach. W środku ruina, sporo pomieszczeń ale nic ciekawego. Całość można obejść w 5-10 minut, bo pomimo że budynek jest spory, to w środku większość to otwarta przestrzeń. Na piętrach, szczególnie od strony Pilawy, polecam uważać na nietoperze. Jest ich w tym miejscu ogrom. Dodatkowo podłoga na piętrze od strony ulicy Letniskowa jest bardzo niepewna, zapadnięta i nie widać po czym chodzimy, ponieważ gumolit przykrywa to, co wyraźnie uległo po czasie lub pożarze - bo część budynku ewidentnie mu uległa. Ponownie zwracam uwagę na funkcjonującą na terenie obiektu firmę transportową/budowlaną i dlatego polecam odwiedzić to miejsce po godzinach pracy lub w weekendy. Warte zobaczenia dla osób z okolic, świeżych urbexowiczów. Ale nie ma co się tutaj spodziewać polotu.
0
Odwiedziłem to miejsce około rok temu. Zostało ono przejęte przez firmę transportową, która wykorzystuje teren jako parking. Zapytałem się jednej z osób będących bezpośrednio przy obiekcie czy mógłbym wejść zwiedzić zakład, lecz Pan stanowczo zakazał mówiąc, że to jego teren prywatny i nie będzie ponosić odpowiedzialności za takie zwiedzanie. Niestety w dzień gdy jest tam ruch nie sposób ominąć pracowników. Dlatego polecam przyjechać tu wieczorem/w nocy, być może w weekend. Niestety nie wiem jak wygląda kwestia dostępu, ponieważ do tej pory nie podjąłem kolejnej próby by się tam dostać.
0