Zdjęcie dodane przez Kalisto5 · 5 lat temu
To miejsce było zmieniane 1 razy. Zobacz historię zmian.
Zagrożenia
1 zgłoszenieMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/9
1/15
1/15
1/6
1/15
- Teren jest otwarty, wystarczy obejść budynek, nie trzeba się mocno zabrudzić.
- Wejścia bywają zabijane deskami lub płytami, ale zwykle da się znaleźć wolne okno lub drzwi z tyłu.
- Od strony ulicy nie ma płotu, można go wyminąć i wejść piwnicą, która bywa jedynym dostępnym wejściem.
- Wiszą kartki 'teren prywatny, obiekt monitorowany', a przy budynku są kamery i lampy z czujnikami.
- Na terenie mieszkają dwa małe psy, prawdopodobnie w garażu obok, głośno szczekają ale nie wchodzą do głównego budynku.
- Wnętrze jest w coraz gorszym stanie, z czasem coraz bardziej zdewastowane i ograbione z wyposażenia.
- Skradziono nawet kostkę brukową z podjazdu i wykuto przewody ze ścian.
- Z zewnątrz budynek nadal wygląda dobrze, kontrastując z całkowitą ruiną w środku.
- Sam budynek robi wrażenie z zewnątrz i ma klimatyczny charakter, mimo zdewastowanego wnętrza.
- Wcześniej w środku było sporo artefaktów, ale z czasem zostały rozkradzione.
- Psy na terenie są wygłodniałe i kłócą się o jedzenie, warto przywieźć im coś do jedzenia jeśli ktoś planuje wizytę.
- W środku jest dużo potłuczonego szkła.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 10 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Najpierw najwazniejsze = na terenie sa 2 male psiaki (same). Zyja prawdopodonie w garazu obok. Szczekaja, biegaja, a jak sie przyzwyczaja to skacza na nogi i dotrzymuja kroku zwiedzajacemu. Nie wchodza do glownego budynku wiec w niczym nie przeszkadzaja. Jak ktos ma dobre serce i srodki, zeby sobie pozwolic na przywieznie im czegos do jedzenia to bedzie super.
Zostawilem im to co mialem czyli nie za wiele i malo smacznie (racje zywnosciowe i wode).
Widac, ze wyglodniale i trzeba sprytnie im rozdzielac bo sie strasznie gryza (tzn. jeden, ten grubszy atakuje tego chudszego pomimo, ze mial wiecej niz mogl zjesc... Drugi sie boi wykonac ruchu bo tamten go non stop obserwuje i nie pozwala zjesc... Psy sa zawsze razem i siebie nie odstepuja wiec to nie lada wyczynek nakarmic oba - trzeba jakos sprytnie rozdzielic i dac jedzenie w tym samym momencie w 2 roznych miejscach na raz)
Gosciniec otwarty = nie trzeba sie kompletnie brudzic, zeby wejsc wszedzie, wystarczy sie rozejrzeć i obejść budynek. Srodek juz dosyc mocno zniszczony, ale jeszcze na szczescie nie na tyle, zeby stracil urok = dobrze dojrzaly, ale jeszcze nie przejrzały :) W srodku sporo artefaktow, a jak slonce fajnie zajrzy do srodka to niektore pokoje daja super przytulne wrazenie.
Jak wracalem z innego miejsca przejezdzajac kolo Goscinca jeszcze raz to policja stala na lapance, ale na szczescie okolica fajna i duzo miejsca na zostawienie ewentualnego srodka transportu w bezpiecznym miejscu.
Ale jak sie przyjedzie nakarmic super psiaczki to i tak lepszego wyjasnienia co tutaj robimy nie bedzie :)