Nieczynny szpital, w środku wyposażenia mało , ale stan bardzo dobry i przedewszystkim dużo zwiedzania czujek, kamer brak, podobno jest ochrona wejście jest pod głównym wejściem przez wybite okno, bądź od tyłu przez balkon
Obiekt nie jest do końca "opuszczony" ponieważ dzieli on wejście do nowej działającej części szpitala. Od frontu nie ma jak za bardzo tam dostać ani górą ani dołem natomiast na tyłach budynku znajduje się rampa prowadząca do pokoi pacjentów z drzwiami balkonowymi które przy odrobine szczęścia mogą być domknięta ale nie zamknięte wiec można je delikatnie otworzyć do środka (dosyć mocno skrzypią) i w środku wyłączoną część da się zwiedzać. Brak opcji wejścia na dach. Przy wchodzeniu na rampę trzeba uważać ponieważ znajduje się na przeciwko oknie nowego szpitala. Czujek ani kamer nie widziałem a ochrona nawet nie reaguje jak się przejdzie obok bo i tak jest to dojście do nowego szpitala. Miejsce jest w przyzwoitym stanie, warto zwiedzić.
Nikt chyba nie pilnuje, można obejść i wejść na dziedziniec, ale do środka bez demontażu płyt zabezpieczających już nie. W części budynku działa zakład opiekuńczy, w niedzielę był czynny.
Szpital w bardzo dobrym stanie, co prawda pusty ale niezwykle klimatyczny, wejście jest niestety problematyczne ponieważ wszystkie okna oraz drzwi są pozamykane a nieopodal głównego wejścia siedzi ochroniarz w budce, natomiast w jednym miejscu na tyle budynku jest wybite okno zasłonięte dyktą, ja tą dyktę wykręciłem a później przykręciłem, alarmów w środku nie ma kamer również ale zauważyłem że w budynku dalej jest napięcie tak jakby był on nadal częściowo używany, lamp operacyjnych nie ma niestety.
Byłem dziś, wejście bez problemowe, główne drzwi otwarte (parę okien nieopodal drzwi również otwarte) W środku totalna pustka lecz naprawdę bardzo fajnie to wygląda, można porobić piękne zdjęcia, lamp operacyjnych nie ma, w jednym pomieszczeniu pełno telewizorów starej daty, obiekt wielki , jest wejście na dach. Polecam