Zdjęcie dodane przez Krxusiek Urbex · miesiąc temu
Opis
Niezbyt atrakcyjne miejsce, obóz bezdomnych. Na uwagę zasługuje graffiti na elewacji domu.
Zagrożenia
1 zgłoszenieMiejsca w okolicy do 20 km
1/4
1/5
1/9
1/8
1/15
1/7
- Wejście jest częściowo zniszczone, trzeba przedzierać się przez rośliny i krzaki.
- Można wejść od ulicy Słonecznikowej przez dziurę w siatce lub niski betonowy płotek.
- Do budynku wchodzi się przez otwarte drzwi lub niski balkon bez poręczy.
- Możliwe jest też wejście od strony pobliskiego Lidla, choć wymaga przedzierania się przez więcej roślinności.
- Wejście jest na przypale, bo znajduje się blisko zamieszkanych domów osiedla obok.
- Wcześniej sąsiedzi lub właściciele straszyli policją i ganiali intruzów, ale nowsze relacje mówią, że teraz można wejść spokojnie.
- Miejsce z czasem coraz bardziej popada w ruinę, dawniej było więcej mebli i przedmiotów.
- Na terenie panuje duży bałagan - porozrzucane ubrania i butelki.
- Jeden z trzech budynków na terenie jest zawalony.
- Wcześniej ślady bezdomnych, ale nowsza relacja mówi, że butelki są stare i zakurzone, więc nikt już tam raczej nie mieszka.
- Ciekawe ścianki z luksferów.
- Pokój wyłożony wycinkami z gazet.
- Teren jest duży, obejmuje dom, budynek przypominający magazyn z próbkami tkanin oraz trzeci, zawalony budynek.
- W okolicy pojawiają się dziki, warto na nie uważać.
- Idąc przez krzaki trzeba uważać na głęboką dziurę w ziemi.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 11 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
W miarę łatwe wejście, choć trzeba przedrzeć się przez dużo roślin. Wejście trochę na przypale, bo dosłownie przed użytkowanymi domami. Na terenie jest kilka budynków, dom, coś ala magazyn (dużo próbek tkanin tam było) oraz jakiś trzeci, zawalony. Widać, że urzędują tam bezdomni, po całym rozstawione pełno butelek po amarenie xD. Fantastyczne ścianki z luksferów. Ciekawy pokój w wycinkach z gazet. Ogólnie teren jest wielki - prawdopodobnie da się tam wejść też od strony lidla co jest niedaleko. Na tyle lidla są tuje, za którymi nie ma płotu. Myślimy, że da się też tamtędy wejść, ale trzeba przedrzeć się wtedy przez większa ilość roślin, jednakże może to "łatwiejsze" niż wchodzenie przy osiedlu, szczególnie w niedzielę gdy lidl zamknięty.