Opuszczony od około 2019r. najprawdopodobniej z faktu, że placówka była nieopłacalna i fundacja, która to prowadziła postanowiła zakończyć działalność.
Całkiem dobrze wyposażona, pomimo faktu, że miejscowi dobrze znają te miejsce.
Da się wejść przez niektóre uchylone okna czy drzwi. Najlepiej wchodzić od boku, ale da się wejść od frontu przez otwartą furtkę. Miejsce niepilnowane, nie widziałem też kamer ani czujek. Obok ktoś mieszka, ale jak was zauważy to możecie się spytać czy można porobić zdjęcia i powinien się zgodzić, jeśli nie chcecie mieć z nim konfrontacji to polecam wchodzić od boku.