Jest wejście z tyłu jednak moim zdaniem nie ma po co iść. Miejscówka to dosłownie zagrożenie biologiczne, na dole wanna w której chyba coś zdechło i ogólnie cały 3 piętrowy budynek jest używany jako kibel prawdopodobnie przez bezdomnych (lub sąsiadów którym zapchały się rury). Nie jest to jedna osoba i nie wygląda na jednorazowa akcje, więc póki nie chcesz oglądać obsranych ścian i oszczanych podłóg w towarzystwie smrodu dopełniającego cały experience to nie polecam, i tak jest tak źle, parter jakoś zwiedzony pobieżnie ale na piętrze tylko przejście głównym korytarzem i to nie do końca bo pod koniec już tak śmierdziało że nie dało się dalej iść. A szkoda bo gdyby nie to byłby fajny urbex