Stan na 31 grudnia 25 roku pierwszy raz spotkalismy tam ochroniarza . Podjechał do nas samochodem i krótko mówiąc kazał wyjsc z terenu bazy wojskowej. Ludzie normalnie chodzą tam na spacer z psem więc ochrona nie lubi chyba odwiedzjacych pod względem urbexu
moja ekipa została przyłapana przechodząca przez mury. Powiedzmy że policja nas nie złapała bo daliśmy radę uciec facetowi przez szlaban przy jego budce.
Cóż, Fort jest własnością wojska, ale można pooglądać wielkie bastiony. Godne uwagi są okopy i tunele piechoty dookoła. Podczas jesieni można się w nich poczuć jak na froncie IWŚ.
Świetne miejsce polecam każdemu fort jest ogromny pełno wejść do różnych części zachowały się kupy skrzyń wojskowych gdzie nigdzie można znaleźć elementy wyposażenia czy dokumenty całość to labirynt