Opuszczony trzypiętrowy dom w Bibicach pod Krakowem. Budynek znajduje się tuż przy głównej drodze i osiedlu więc trzeba zachować szczególną ostrożność przy wchodzeniu. Sam dom zachowany w całkiem dobrym stanie.
Byłem, budynek od wewnątrz w stanie surowym, w niektórych miejscach brak podłogi zamiast tego błoto lub zalane deszczówką. W środku gruz, trochę okien oraz krzeseł, kilka patologicznych graffiti nawiązujących o dwóch przodujących klubach piłkarskich w Krakowie. Trzecie piętro zamurowane, piwnicy nie znaleźliśmy. Na drugim piętrze znajdziemy parę cegłówek, które lokalsi ułożyli jako prowizoryczne krzesełka. Podczas wejścia, eksploracji oraz wyjścia krążyła wokół budynku młoda osoba na rowerze, która aktywnie nas obserwowała, chyba nie chciała, żebyśmy tam wchodzili:), dlatego polecam rozwagę. Ogółem nie warto, nic ciekawego, chyba, że ktoś serio nie ma co już zwiedzać w okolicy.