Prawdopodobnie podstacja elektryczna, atrakcyjność dosyć niska z uwagi na to, że w środku nic prawie nie ma jedyna ciekawa rzecz to drabina na dach niestety są ucięte szczeble na poziomie około 2 metrów, ale da się wspiąć po skrzynkach elektrycznych kamer ani ochrony nie ma, jeśli chodzi o wejście to według mnie są dwie opcje albo wjechać samochodem od ulicy Aleksandra Kotsisa przejechać przez szlabany, 2 godziny za darmo i można jeździć po całym terenie FSO albo przejść na piechotę od strony S8 a dokładniej przejść pod wiaduktem tam jest jednak jeden haczyk trzeba przeskoczyć przez plot, ale jest to najszybsza trasa dla tych, co nie mają samochodu.
To miejsce było zmieniane 1 razy. Zobacz historię zmian.