Zdjęcie dodane przez _inc0gnit0 · 3 miesiące temu
Opis
Opuszczony budynek wielofunkcyjny w Łodzi. Na parterze znajdował się sklep z łazienkami oraz pokoje biurowe, na drugim piętrze mieścił się figloraj (dostępny z jednej klatki schodowej, a z drugiej znajdowała się jego recepcja), natomiast na pozostałych piętrach były sklepy, które obecnie zamieniły się w puste hale. Wejście na dach było łatwe, a widoki z niego – najlepsze w okolicy.
Obecnie, niestety, budynek jest przygotowywany do rozbiórki. Cały teren został zabudowany płytami, a wokół ciągle ktoś się kręci. Można powiedzieć, że ten spot oficjalnie się skończył. Jego żywot trwał zaledwie miesiąc. Z tygodnia na tydzień miejsce było coraz bardziej dewastowane. Na początku wszystko było dobrze – teren był całkowicie odsłonięty, wejścia otwarte, a figloraj zachowany w całości.
Nagle jednak ten spot „wybuchł” – nie wiem nawet jak. Na TikToku pojawiły się filmy z tego miejsca, co oficjalnie było dla niego wyrokiem śmierci.
Zagrożenia
5 zgłoszeńMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/15
1/3
1/15
1/14
1/12
- Drzwi do budynku są zabarykadowane płytą, a obecnie nie da się wejść do środka.
- Nowych wejść nie ma i według komentujących raczej już nie będzie.
- Na teren wejście było proste, ale do samego budynku trzeba było wspinać się przez okno.
- Napisy ostrzegają przed kamerami, ale kamer nie ma, a wiszące instalacje alarmowe wyglądają na stare.
- Na miejsce wjechały koparki, ale budynek nadal stoi, a obok wykopano dużą dziurę.
- Komentarze różnią się co do rozbiórki: jedni piszą o oficjalnej rozbiórce, inni, że budynek wciąż stoi.
- Wygląda na to, że wnętrze zostało rozkradzione.
- Osiedle ma powstać obok budynku, a nie na jego miejscu.
- W opuszczonym lokalu z przodu wygląda na to, że ktoś mieszka.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 13 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Brak wejścia, drzwi zabarykadowane płytą. Myślę, że jest to kwestia czasu aż ktoś to rozwali (chętnie się dowiem jakby tak się wydarzyło). 0 oznak nowego alarmu, to co wisi to raczej stare i związane z haftami, które były w lokalu na przodzie (aktualnie też opuszczone, mimo, że w środku dość nowe, to ktoś zdecydowanie tam koczuje). Brak kamer, na które wskazują napisy. Strzelam, że kwestia czasu aż budynek w ogóle zostanie wyburzony biorąc pod uwagę, że obok będzie się budowało osiedle.