Zdjęcie dodane przez urbex_team_mazowsze · miesiąc temu
Opis
Polecam mega swędzenie jest to hotel robotniczy na terenie honda civic w kombi obiekt mocno nie zdewastowany jest klimat PRL i lat 90. Są telewizory lodówki komputery faksy itp. Można wejść na dach. Wejście na teren od frontu przez dziurę w płocie a do budynku od dziedzińca.
Miejsca w okolicy do 20 km
1/11
1.18 km
Lodownia
1.22 km
Opuszczone gospodarstwo
1/8
1.23 km
Spalony domek wojskowy
1/3
1.24 km
Psiarnia wojskowa i budynek mieszkalny, Warszawa
1/6
1.77 km
Dom spalony + dom kultury
1/15
1.79 km
Wrak barki "Chudy Wojtek"
Komentarze
Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
Bylam wczoraj 09.07.26 i ogólnie to nic ciekawego nie ma do zobaczenia. Sa bezdomni na górze i faktycznie jest ich dużo ale przywitałam się, powiedziałam że chce tylko pozwiedzać to powiedziało że spoko tylko żebym nic nie rozjebala. Dzieciaki wyganiają więc jak macie z 13 lat to nie idźcie XDD do tego po posesji chodzi sobie stado dzików więc też trzeba uwazac
0
Jest bardzo dużo bezdomnych w kilkunastu pokojach na górze.
Chodząc po dole spokój ale z góry nas wyrzucili, zeszli za nami w kilku.
Mówili że mieszkają tu, że to ich blok.
Młodzi, prawdopodobnie narkomani więc uważajcie!
Natomiast mimo wszystko obiekt ciekawy, zachowało się troszkę rzeczy. Stara recepcja super vibe!
Jest siłownia w środku.
Stoją dwa auta Honda i Peugeot.
Dobrze zachowane z wyposażeniem pod maską :)
Miejsce ciekawe ale szkoda że tyle bezdomnych..
Byłam koło 4, udało mi się zwiedzić całość no prócz zamieszkałych pokoi.
Chodząc po dole spokój ale z góry nas wyrzucili, zeszli za nami w kilku.
Mówili że mieszkają tu, że to ich blok.
Młodzi, prawdopodobnie narkomani więc uważajcie!
Natomiast mimo wszystko obiekt ciekawy, zachowało się troszkę rzeczy. Stara recepcja super vibe!
Jest siłownia w środku.
Stoją dwa auta Honda i Peugeot.
Dobrze zachowane z wyposażeniem pod maską :)
Miejsce ciekawe ale szkoda że tyle bezdomnych..
Byłam koło 4, udało mi się zwiedzić całość no prócz zamieszkałych pokoi.
0
Dzięki za koordy, OP! Niby wiedziałem o istnieniu tego miejsca wcześniej, ale jakoś nie śpieszno mi było z odwiedzinami, i zwiedziłem dopiero dziś. I szczerze, dość zawiedziony jestem. Może zbyt wybredny się zrobiłem co do urbexów lol. Przede wszystkim problem jest w tym, że zadomowili się tu bezdomni. Ci, których spotkałem spali i nie byli agresywni (albo nie mieli energii na agresję), ale nie obiecuję że wszyscy tacy będą. Poza tym wraz z nimi miejsce uległo dewastacji (a może już wcześniej takie było? Różne standardy mamy jako eksploratorzy...), poprzynosili oni także mnóstwo śmieci, jakby było tu za mało popsutych rzeczy. Owszem, wciąż pozostało trochę oryginalnego sprzętu, lecz w okropnym bałaganie. Wejście tak, jak w opisie; kamery wiszą na zewnątrz, ale nie działają.
0