Miejsce z Urbexy.pl
Obiekt całkiem duży, dosyć zdewastowany i nikt nie robi problemu z wejściem, obecnie nie ma kamer ani czujek ale na teren średnio 3/4 razy dziennie przyjeżdża policja o różnych porach ale nie robią większych problemów osobom zwiedzającym. Trzeba szczególnie uważać na otwarte studzienki kanalizacyjne bo niektóre mają głębokość 10 metrów a na dole beton bądź ścieki. Na terenie kilka lat temu umarł złomiarz włamujący się do czynnej komory transformatorowej. W krzakach często żerują dziki a śpią pod betonowymi schodami na tyle obiektu pomiędzy halą produkcyjną a garażami/magazynami