Photo added by Sizz · 4 months ago
Description
Nigdy niedokończony obiekt, w którym miała mieścić się kręgielnia, restauracja oraz sale konfenercyjne. Od 20 lat stoi i straszy.
This place was changed 3 times.
See change history
Hazards
3 zgłoszenia
High risk of falling from height
Pułapki w piwnicach, typu przejście z czegoś kartonobodobnego który może się załamać i wpadasz w kanał (bez wody) który ma nawet metr głębokości. Raczej przeskakiwać
Protected location
Ochrona patrzy i zabrania wchodzić
Protected location
Wizyty odbyła się w dniu 14 kwietnia 2024 roku. Po wyjściu z miejsca na ulicy czekal łysy ochroniarz który zaczął do nas biegnąc że zadaniem " poczekajcie ciele na radiowóz". Robi zdjęcia i nagrania osób których spotyka.
Places nearby Up to 20 km
1/15
0.52 km
Opuszczone gospodarstwo
1/9
0.60 km
Katakumby, Warszawa
1/6
1.17 km
Opuszczona szkoła tenisa
1/5
1.63 km
Ceglany pustostan
1/4
2.01 km
Opuszczony budynek
1/2
2.05 km
Opuszczona kamienica
What the comments say
Getting in
- Ways in changed repeatedly: gaps in the fence, broken windows, a damaged gate - the owner kept sealing them and visitors kept finding new ones.
- The most recent reports say the rear entrance has been bricked up and the fence gap repaired, leaving the front as the only way in, close to the street.
- Some say the rear entry via a fence gap and broken window is still easy, others say it's now sealed - accounts conflict.
- There is also a way onto the roof and into the building from there.
- The front entrance is visible from the street and to passers-by.
Security
- Security cars and cameras plus motion sensors are usually only at the front of the site.
- Cameras were rarely reported at the rear, though one camera covers an elevator door on a lower roof.
- Security mainly guards the advertising boards on the building, not the whole site.
- Nearby residents sometimes report visitors to authorities.
- Some visitors saw no one over several days, others noticed a guard watching the area.
Condition
- The interior is heavily damaged and gets vandalized regularly, including by teenagers.
- The sheer size of the interior remains impressive despite the damage.
- Some areas have a chemical smell from fresh graffiti or possible mold.
- Construction workers have been seen on site removing items, possibly signaling the site's access is ending.
- A ladder to the first floor and a desk in one room disappeared at some point.
Worth seeing
- The interior is very large with a distinctive atmosphere, seen as an iconic Warsaw urbex spot.
- There is roof access with nice views, including toward nearby woods.
- Visitors have found leftover items, such as old cassette tapes.
Practical tips
- Bring a flashlight, as the lower levels are very dark.
- An FFP3 mask is recommended due to possible chemical fumes or mold.
- Avoid lingering too long in certain areas.
- Move in and out quickly, especially at the entrance visible from the street.
- Pigeon noises were sometimes mistaken for an alarm - no alarm was actually present at that time.
AI-generated summary based on 39 comments. It can be wrong, so check the original comments below if in doubt.
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
Byłam pare dni temu, fajny klimat, sporo gołębi i ładne widoki. Wejście dachem od głównej ulicy raczej nikt nie powinien mieć problemu że tam sie jest. Przy mojej wizycie jedynie sąsiadka straszyła że codziennie tu przyjeżdża policja ale tak to luz. Jeszcze parkują tam pracownicy budowy wiec lepiej nie pokazywać im sie na terenie.
0
Byłem dzisiaj, wejście które było od tyłu zostało zamurowane, a dziura w płocie naprawiona. Jedyne wejście jest od przodu, ale jest przy głównej ulicy i są tam kamery. Byłem tam już dwukrotnie w środku i klimat jest na prawdę super. Jakby ktoś był na tyle odważny, żeby wybić szybę albo zrobić jakieś inne wejście to by było super, na chwilę obecną miejscówka nieaktywna.
0
Byłem dziś, przez płot normalnie da się przejść, na wyskosci ok 1,5m jest drucik. Dziura w szybie jest w dokładnie tym samym miejscu. Niestety wyszedłem po max 2 minutach, coś mi się nie zgadzało. Może ze względu na deszcz i późną godzine. Miałem przeczucie że coś sie zmienilo. Zabrali drabinę prowadzącą na 1 piętro oraz było biurko w tym miejscu gdzie woda kapała. W każdym razie sytuacja wydawała sie dziwna, jakby w środku był jakiś menel i wyszliśmy
0
byłem z 3 tygodnie temu, tak na prawde 4 dni z rzędu. w środku nie ma alarmu, ani ochrony. Ochrona (nie ochroniarze) jest tylko przy parkingu przy głównej ulicy, z tyłu jest łatwe wejście, przez dziurę w płocie i potem ułamaną szybę, mega łatwe. Jak jesteś w środku szyby są prawie jednostronne, ty widzisz świat zewnętrzny a ludzie póki nie ruszasz się za bardzo lub latarką nie świecisz nie widzą (coś w stylu lustra weneckiego). miejsce duże, można wejśc na dach ale radze szybko wchodzić na część z widokiem na las. Trzeba uważać bo podobno ludzie z bloków dzwonią, ostrzegł mnie i mieszkaniec i jakiś urbexowicz który był po raz enty, mi ani razu przez 4 dni nie udało się spotkać policji, ani ochrony. W przypadku spotkania chyba najlepiej się chować w środku bo miejsce jest ogromne. W środku nie ma alarmu ani kamer, są gołębie które czasem wydają takie dźwięki że myślałem że alarm wywołaliśmy. Są równierz zepsute drzwi od windy na poziomie 1 które mocno hałasują jak chodzisz po -1/-2 przy głównej ulicy. Również na niższym dachu od głównej ulicy jest 1 kamera która widzi jak mocno zbliżysz się do drzwi tej windy
0
Wydaje mi się, że kamery są tylko z przodu budynku, gdzie parkują samochody, tam też jest czujnik ruchu, alarm i światło. Byłem w środku w ciągu dnia kiedy jeszcze nie było tam samochodów i żadnych zabezpieczeń, ale było to rok temu. Byłem przy terenie wczoraj i są dwa wejścia:
1 przez dziurę w płocie przy małym parkingu i potem przez szybę lub po drewnianych szczeblach pozostawionych przez zwiedzających w płocie. Jak kręcilem się tam wczoraj wokół terenu to przy wejściu stanął łysy typ w samochodzie i trochę obserwował, a trochę siedział na telefonie- wyglądał jak ochroniarz. Daljcie znać jak faktycznie wygląda sytuacja, czy da się bezpiecznie wejść, bo miejsce ma świetny klimat.
1 przez dziurę w płocie przy małym parkingu i potem przez szybę lub po drewnianych szczeblach pozostawionych przez zwiedzających w płocie. Jak kręcilem się tam wczoraj wokół terenu to przy wejściu stanął łysy typ w samochodzie i trochę obserwował, a trochę siedział na telefonie- wyglądał jak ochroniarz. Daljcie znać jak faktycznie wygląda sytuacja, czy da się bezpiecznie wejść, bo miejsce ma świetny klimat.
0
Byłem tam wczoraj, jakoś podczas dnia. Podczas dnia trzeba uważać, ponieważ mieszkańcy bloków obok lubią donosić na osoby, które wchodzą na ten Urbex. Wejście na dole jest łatwe bo przez siatkę, ale żeby wejść na górę, trzeba się trochę pospinać. Jak już się jest na górze, to już wejście przez rozbite okno i się jest w domu. Miejsce jest ogromne, polecam wziąć latarkę, bo na dolnych poziomach budynku ledwo co widać. Na szczęście ochrony nie było
0
Odwiedziłem jeszcze raz bo miejsce BYŁO fajne i przyjemne do posiedzenia z ziomkami dopuki jakieś dzieciaki nie przyszły i nie porozwalały tego miejsca dlatego szkoda mi tego miejsca ale na szczęście zdąrzyłem zobaczyć jego poprzednią dumę. Nie polecam tych kidosków co to rozwaliły bo nie potrafią utrzymać swojego ADHD w spokoju.
0
Miejsce naprawde imponujące i jest warte odwiedzenia ale nie można tam przebywać zbyt długo i zagłębiać się w niektóre miejsca bo można albo się nawdychać chemi z świeżo zrobionego graffity albo czarnej pleśni (nie jestem pewien czy napewno była to pleść) dlatego polecam zabrać maskę FFP3. Naprawde polecam i proszę żeby już bardziej nie niszczyć tego pięknego miejsca.
0
odwiedzony dnia 02.03.2023 r. miejsce aktywne, na ten moment nie było budowlańców, brak alarmów. w środku wszystko zniszczone ale wielkość i klimat tego miejsca jest warte przyjechania. miejsce znajduje się niestety przy ulicy i widać jak się wchodzi, wejście przez przerwę w ogrodzeniu a z tyłu rozbite okno przez które wejście jest łatwe. po wejściu niestety żeby się dostać do głównych miejsc musieliśmy przejść przez jakieś meble i inne rzeczy bo wejście było zawalone. po przejściu tych mebli sprawia naprawdę ogromną satysfakcję. bardzo fajne miejsce
0
to że miejsce naszikowane kamerami izabite nie znaczy że niekatywne, może niedługo ktoś zrobi nowe wejście jak obiekt stoi to obiekt aktywny! w 5 sekund bezdomni pokonaja dykte , a kamery mozna obejsc na pewno, miejsce aktywne
0
Jeszcze z dwa tygodnie temu do budynku można było wejść bez żadnego problemu. Brama wejściowa była zniszczona, siatka miała dużą dziurę (pod którą nie trzeba sie było nawet pochyląć), szklane drzwi wejściowe miały wybitą szybę (wystarczyło tylko przełożyć nogę). Z tydzień / półtorej tygodnia temu pojawiło się auto z ochroniarzem, który siedział cały dzień w aucie i pilnował tego miejsca. Ostatnio widziałam, jak ochroniarz rozmawia z dwoma osobami (może komornikami) i od tamtego momenty została zamontowana nowa brama, dziura w siatce została zalepiona, dzrwi wejściowe zostały zabetonowane tak jak i szyb wentylacyjny, po którym dało się wspiąć na pierwsze piętro. Wejście jest wciąż możliwe, lecz jest bardzo utrudnione. Trzeba przeskoczyć przez siatkę w miejscu, w którym jest ona lekko zagięta, potem trzeba sie wdrapać na pierwsze pietro przy pomocy szybu wentylacyjnego (pomimo, że jest on zabetonowany, jest to wciąż możliwe) po czym wejść do budynku poprzez wybitą szybę. Wejście na dach z ładnym widokiem też jest, w tylnej części budynku jest wybite okno, które prowadzi na dach.
0