Zdjęcie dodane przez Sizz · 5 miesięcy temu
Opis
Nigdy niedokończony obiekt, w którym miała mieścić się kręgielnia, restauracja oraz sale konfenercyjne. Od 20 lat stoi i straszy.
Zagrożenia
3 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/12
1/6
1/5
1/4
1/2
- Stan zmieniał się wielokrotnie: dziury w ogrodzeniu i wybite okna były zamurowywane, a potem powstawały nowe otwory
- Najczęściej wskazywane wejście to tył budynku przez przerwę w płocie i rozbite okno, ale bywało zamurowane
- Część relacji mówi o wejściu na dach od frontu, przy głównej ulicy, wspinaczką lub przez krzesło
- Do wnętrza czasem trzeba się wspinać przez szyb wentylacyjny lub pokonywać zawalone meble
- Relacje są sprzeczne - część osób spotykała ochroniarza w aucie przy parkingu, inne wchodziły wielokrotnie bez śladu ochrony
- Ochrona według części komentarzy pilnuje głównie reklam na budynku, nie samego wnętrza
- Z przodu budynku, przy parkingu, wg wielu relacji są kamery i czujniki ruchu, z tyłu zwykle ich brak
- Mieszkańcy pobliskich bloków bywają czujni i zgłaszają osoby wchodzące na teren
- Pracownicy budowy pojawiają się na terenie i mogą przeganiać zwiedzających
- Wnętrze jest mocno zniszczone, w dużej mierze przez wandalizm i graffiti
- Budynek jest bardzo duży, większy niż widać z zewnątrz, część pomieszczeń jest zawalona sprzętami
- Jedna z relacji mówi o pracownikach budowy wynoszących przedmioty z obiektu, co może zwiastować koniec miejsca
- Gołębie w środku bywają mylone z alarmem, który w rzeczywistości w wielu relacjach nie istnieje
- Wejście na dach oferuje ładny widok, w tym na okoliczny las
- Wnętrze robi wrażenie skalą i klimatem, mimo zniszczeń
- Znajdowano tam pozostawione przedmioty, np. kasety magnetofonowe
- Warto zabrać latarkę, bo na niższych poziomach jest bardzo ciemno
- Polecana maska typu FFP3 ze względu na opary ze świeżych graffiti lub podejrzenie pleśni
- Lepiej unikać dłuższego przebywania i zagłębiania się w niektóre pomieszczenia
- W ciągu dnia trzeba uważać na mieszkańców okolicznych bloków, którzy zgłaszają obecność zwiedzających
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 41 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
1 przez dziurę w płocie przy małym parkingu i potem przez szybę lub po drewnianych szczeblach pozostawionych przez zwiedzających w płocie. Jak kręcilem się tam wczoraj wokół terenu to przy wejściu stanął łysy typ w samochodzie i trochę obserwował, a trochę siedział na telefonie- wyglądał jak ochroniarz. Daljcie znać jak faktycznie wygląda sytuacja, czy da się bezpiecznie wejść, bo miejsce ma świetny klimat.