Browar Keilicha, wejście przez bramę od ul. Kilińskiego. Część już niestety rozkradziona, na terenie znajduje się pałacyk dawnego właściciela.
Hazards
High risk of collapse
Miejsce jest w tragicznym stanie, w niektórych budynkach podłoga jest na granicy zawalenia, w niektórych już się zawaliła. Większość obiektu to gruzowisko. Radzę uważać na każdym kroku.
Trzy wejścia, jedno przez płot od strony parkingu i dwie bramy na ulicy orla. Jedna z nich jest niższa ale ma drut kolczasty, będzie szybciej ale łatwo se można coś pozdzierać. Druga brama jest głośniejsza i dłużej sie przez nią przechodzi. Wejścia do budynków są proste ale do niektórych części w ogóle nie da sie wejść. Nie zauważyłem żadnych kamer ani czujek, siedziałem pare godzin i nikt nie przyjechał. Podłoga nie wydaje sie być stabilna i wiele części sie w ogóle zawaliły. Jeśli ktoś nie ma za dużo doświadczenia z wspinaniem sie to odradzam