Zdjęcie dodane przez fifi_ · wczoraj
Opis
Browar Keilicha, wejście przez bramę od ul. Kilińskiego. Część już niestety rozkradziona, na terenie znajduje się pałacyk dawnego właściciela.
Zagrożenia
1 zgłoszenieMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/15
1/15
1/6
1/5
1/15
- Trzy wejścia: dziura w płocie/siatce od parkingu, oraz dwie bramy od ulicy Orlej, ale bramy były niedawno naprawione i zamknięte na nowe kłódki
- Najłatwiejsze i wciąż aktywne wejście to dziura w siatce/płocie od strony parkingu
- Nie do wszystkich budynków da się wejść
- Brak kamer i czujek, jedna osoba siedziała kilka godzin bez interwencji ochrony czy policji
- Bardzo zły i pogarszający się stan techniczny, zawalone piętra i niestabilne podłogi
- Duży teren z kilkoma (do pięciu) budynkami, dużymi halami i klimatycznymi piwnicami
- Planowana przebudowa terenu pod zabudowę mieszkaniową, na razie na etapie wizualizacji
- Piwnice uznawane za najciekawszą i najbardziej klimatyczną część
- Duża skala terenu i liczba budynków robi wrażenie, mimo że wewnątrz niewiele się zachowało
- Zwiedzanie dużego terenu zajmuje kilka godzin, część odwiedzających wracała drugiego dnia
- Trzeba uważać pod nogi ze względu na dziury w podłogach i niestabilne konstrukcje
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 25 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
https://lodz.pl/artykul/waza-sie-losy-dawnego-browaru-w-lodzi-w-planach-setki-mieszkan-plac-zabaw-i-restauracje-75159/
Fajna miejscówka, dużo czasu można spędzić chodząc po budynkach. Wiadomo, większość jest bardzo zniszczona i w słabym stanie, ale moim zdaniem tak czy siak warto odwiedzić, bo jest dużo do przejścia. Piętra, piwnice, 5 budynków. My spędziliśmy fajny czas, kilka godzin, ale chodziliśmy powoli, bez stresu. Szkoda, że tak dużo przestrzeni w centrum miasta się marnuje. Trzeba uważać i patrzeć pod nogi, bo łatwo zrobić sobie krzywdę.