Browar Keilicha, wejście przez bramę od ul. Kilińskiego. Część już niestety rozkradziona, na terenie znajduje się pałacyk dawnego właściciela.
Zagrożenia
Wysokie ryzyko zawalenia
Miejsce jest w tragicznym stanie, w niektórych budynkach podłoga jest na granicy zawalenia, w niektórych już się zawaliła. Większość obiektu to gruzowisko. Radzę uważać na każdym kroku.
24/05/2026
Fajna miejscówka, dużo czasu można spędzić chodząc po budynkach. Wiadomo, większość jest bardzo zniszczona i w słabym stanie, ale moim zdaniem tak czy siak warto odwiedzić, bo jest dużo do przejścia. Piętra, piwnice, 5 budynków. My spędziliśmy fajny czas, kilka godzin, ale chodziliśmy powoli, bez stresu. Szkoda, że tak dużo przestrzeni w centrum miasta się marnuje. Trzeba uważać i patrzeć pod nogi, bo łatwo zrobić sobie krzywdę.
18.05.2026
Ocena: 3-/5
Ruina z zawalonymi piętrami, jedyne co tam ciekawego to ogromne hale i że dużo jest budynków do zwiedzenia, ale poza tym to nic ciekawego zbytnio tam nie ma.
Witam, wejście od strony parkingu dalej aktywne, duży teren, sporo budynków, ale nie do wszystkich da się wejść, generalnie w budynkach za dużo się nie ostało, lecz teren nadrabia klimatem i wielkością, także jak ktoś z Łodzi to polecam.
Trzy wejścia, jedno przez płot od strony parkingu i dwie bramy na ulicy orla. Jedna z nich jest niższa ale ma drut kolczasty, będzie szybciej ale łatwo se można coś pozdzierać. Druga brama jest głośniejsza i dłużej sie przez nią przechodzi. Wejścia do budynków są proste ale do niektórych części w ogóle nie da sie wejść. Nie zauważyłem żadnych kamer ani czujek, siedziałem pare godzin i nikt nie przyjechał. Podłoga nie wydaje sie być stabilna i wiele części sie w ogóle zawaliły. Jeśli ktoś nie ma za dużo doświadczenia z wspinaniem sie to odradzam