Zdjęcie dodane przez Krxusiek Urbex · 27 dni temu
Opis
Stara Przędzalnia Cienkoprzędna H.Grohmana w Łodzi. Wejscie na teren banalne, od ul. Magazynowej. Wejście do środka też łatwe, wystarczy wejść przez wybite okno. Stan drabinki prowadzącej na wierzę jest słaby, a dach na wierzy jest w stanie krytycznym.
Trochę Historii:
Powstanie: Zbudowana w latach 1889–1892
Czas PRL: Po wojnie znacjonalizowana, działała pod szyldem Uniontex
Upadek: Transformacja lat 90. dobiła zakład. Ostateczny koniec produkcji nastąpił około 2001 roku.
Zagrożenia
4 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/6
1/15
1/15
1/15
1/15
- Brak ogrodzenia od ulicy Magazynowej, wejście na teren jest banalne
- Wejście do budynku przez wybite pustaki, ktoś zrobił z nich schodki
- Płot był naprawiany i rozbijany na przemian, ostatecznie deski zostały wywalone i wejście znów jest łatwe
- Miejsce ma wiele wejść
- Brak kamer i alarmu, budynek nie ma doprowadzonego prądu
- Wielu komentujących twierdzi, że żadnej ochrony tam nie ma i nigdy jej nie spotkali
- Część osób relacjonuje spotkania z osobami podającymi się za ochronę, opisywanymi jako niewiarygodne lub oszukujące
- Zdarzały się agresywne osoby oraz osoby pod wpływem substancji, choć inni odwiedzający nigdy ich nie spotkali
- Kilka razy na miejscu pojawiała się straż miejska, zwykle z powodu hałasujących dzieciaków
- Obiekt jest mocno zdewastowany i praktycznie pozbawiony wyposażenia, ale konstrukcja poza wieżą jest stabilna
- Fragment zawalonej podłogi odsłania wszystkie kondygnacje
- Wieża i jej dach są w złym, pogarszającym się stanie, drabina bez zabezpieczeń
- Pierwsze dwa poziomy są dość ciemne, trzeba uważać pod nogi
- Duże, przestronne hale produkcyjne o mocnym klimacie
- Sporo ciekawego graffiti
- Ładne widoki z dachu i z wieży, szczególnie o zachodzie słońca
- Stary zbiornik na wodę w wieży
- Wejście na dach wieży odradzane, drabina niestabilna i bez zabezpieczeń
- Warto uważać pod nogi na gruzie przy wejściu i na niższych piętrach
- Miejsce popularne wśród początkujących eksploratorów ze względu na łatwość dostępu
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 72 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
1. Fakt, trzeba uważać pod nogi, ale to jak wszędzie.
2. Nigdy nie spotkałem się z ochroną (według mnie nie istnieje), raz zdarzył się przyjazd straży miejskiej, ale to z winy dzieciaków.
3. Jestem na 99% pewny, że nie ma ani kamer ani alarmu (chyba, że coś się zmieniło..), budynek jest w złym stanie i ciągnięcie tam prądu w tym momencie byłoby bez sensu. No chyba, że od strony wjazdu do działającej fabryki, ale nikt się tamtędy nie wbija.
4. Nigdy nie spotkałem narkomanów, ani alkoholików. Nawet bezdomnych się nie zdarzyło spotkać. A bywałem w różne pory dnia, w południe, po południu, wieczorem, a nawet w nocy.
Tytuł nie jest tanim clickbaitem, po prostu byłem na tym obiekcie kilka razy, ale nie zaglądałem tam od co najmniej parunastu miesięcy, więc uznałem, że jak już zrobiło się cieplej to można się przejść tam po raz ostatni na wspominki. Na dach nie wchodziłem, widziałem go ze trzy razy i starczy, próbowałem wejść na wyższe piętra wieży ale plan spalił na panewce, można co najwyżej podciągnąć się po ścianie kawałek wyżej i to tyle, nic tam nie ma. Do podziemi nawet nie zaglądałem, mnóstwo syfu. Miejsce dalej otwarte na oścież, dalej pełne zwiedzających ludzi (ale chyba nie aż tak jak Osser), dalej z niezłymi widoczkami. Dla każdego początkującego polecam serdecznie. Miło było się pożegnać.
Podobnie jak z osserem. Duzy obiekt. W srodku tak naprawde nic nie ma. Jest natomiast sporo miejsca na zwiedzanie, spacerowanie, chillowanie i podziwianie widokow oraz sporo fajnego i mega fajnego graffiti. Jak najbardziej polecam bo chodzenia jest duzo i mega fajny klimat.
@ Szwendacz/ dzieki ogolne za mega pomocne komentarze/
@ludzie, ktorzy zbudowali schodki. Dzieki za mega robote. Trzymaja sie do dzis i bardzo solidne.