Na terenie jest kilka hal, parę już wyburzonych, inne zawalają się same; do niektórych można się dostać przez okna czy dziury w ścianach. Wyposażenia brak, wszystko w zaawansowanym stanie rozkładu, choć miejsce wciąż ma swój urok. Ale uwaga, bo w kilku miejscach na potencjalnych eksploratorów czyhają głośne czujki (choć po ich załączeniu nie pojawiła się ochrona ani nic)
Jeżdże do Częstochowy regularnie do rodziny, i podczas wizyty u nich odwiedzam co każdy pobyt dwa miejsca, ELANEX i Fabrykę zapałek. To miejsce nie jest jakoś bardzo wyposażone ale jest naprawdę bardzo klimatyczne i bardzo dobre do długich spacerów, na teren zakładów można wchodzić w tygodniu normalnie, są tam różne punkty (warsztaty jakieś) do wszystkich budynków mozna bezproblemu wejść, a to przez okna, a to przez drzwi. Kilka razy zostałem niestety wypędzony za (cytuję) "dziwne zachowywanie się" więc no... Ludzie raczej uczuleni tam na takich jak my, mimo to warto wpaść spróbować, do największej hali wchodzi się od ulicy poprzez wentylację? Nie wiem co to do końca jest ale raczej to wentylacja, pozdrawiam.