Zdjęcie dodane przez Zuberek1997 · 29 dni temu
Opis
.
Zagrożenia
1 zgłoszenieMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/5
1/15
1/12
1/5
- Dostęp jedną drogą, teren otoczony wodą i bagnami
- Wejście ścieżką leśną wzdłuż Wisły lub drogą obok bazy straży pożarnej, mijając zakaz wejścia
- Niektórzy dopływają łódką od strony Narwi
- Wejście na piętro po amatorskiej, mocno zniszczonej drewnianej kładce lub linie
- W pobliżu drogi dojazdowej bywa podejrzany ruch samochodów bez świateł
- Ścieżka od mostu bywa popularna wśród osób bezdomnych
- W okolicy można natknąć się na żołnierzy z sąsiedniego terenu wojskowego
- Budynek w coraz gorszym stanie, ryzyko zapadnięcia się stropu
- Katastrofalny stan dachu, wymaga dużej ostrożności
- Obiekt to od dawna ogólnodostępna, niezabezpieczona ruina
- Górne piętro częściowo porośnięte roślinnością, gniazdują tam pustułki
- Przepiękna, zachowana neorenesansowa architektura, duże wrażenie robi zewnętrze budynku
- Wspaniała panorama twierdzy Modlin i rzeki z góry budynku
- Na murach widoczne gargulce warte uwagi
- Wnętrze opisywane jako mało ciekawe przez niektórych odwiedzających
- Czasem na terenie biwakują inne osoby, bywa głośna muzyka
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 14 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Budynek w coraz gorszym stanie i trzeba liczyć się z możliwością zapadnięcia się stropu.
Na piętro prowadzi amatorska kładka drewniana. Mocno zniszczona ale jeszcze daje radę. Warto wejść na górę choć ryzyko ogromne.
Budynek tuż nad rzeką
No graffiti, no idiots partying, so you're free to explore and enjoy if you made the trek through the swamp. Keep in mind though, that getting there can be a bit of a challenge. Next to the big road, there is a smaller one where it seems some, uhh, suspicious activity takes place among people who prefer to have no lights on in their cars. I had the pleasure of being interviewed by a local character while making my way to the place.
There's a path from the bridge that runs beside the river, but it's quite popular with the homeless. They were fine at least when I was there. When coming back I walked next to the barbed wire fence until it seemed like I ended up in a dead-end with military people on the other side, so I went back to the woods where something large grunted at me before it ran back into the thicket. Whether it was a wild boar or a stray dog, I couldn't tell. I thought I was going to die for like two seconds tho. This is still an amazing place to visit, and I guess it's the challenge of getting there which has kept it in the great shape that it is in.