Szczerze nie polecam tu przychodzić, fabryka jest duża ale jest to ruina i dosłownie nic tu nie znajdziesz, strata czasu. Jak ktoś już chce to wejście jest przez betonowy płot i nikogo to nie obchodzi czy tutaj przyjdziesz. Zaraz obok znajduje się ciepłownia która jest jeszcze mniejsza, nic ciekawego w niej nie ma, i na dodatek wszędzie są cegły, czyli budynek sie zapada. W podłogach dziury. Da się wejść na dach.
Jeżeli wchodzisz do fabryki przez płot od strony torów, to na lewo jest ścieżka, którą jak się pójdzie dalej doprowadzi do opuszczonej ciepłowni o której wspomniałem.
Jeżeli ktoś jest rowerem to obok obozu auschwitz znajdują się bloki przy których jest miejsce na zaczepienie roweru.
Nikt nie daje interesu o to czy tam wchodzisz, ogromna dziura w betonowym płocie. Trzeba jednak uważać na młodzież oświęcimską, często kręcą się tam naćpani lub napici.
Ogromny kompleks, można natknąć się na imprezowiczów labo ludzi łojących browary, polecam duży ceglany budynek obok głównej hali, uwaga na dziury w podłodze