Duży budynek w którym mieściła się cukiernia wiele korytarzy i przejść proste wejście na dach. Zamieszkany przez bezdomnych. Zaczyna się tam remont więc zaraz nie będzie już wejścia.
Widać że bezdomni mają zwierzęta szczury które są upasione nie byli chętni do rozmowy było słychać że zamawiają kobiety i jak otworzyłam lodówkę w 1 pokoju zwymiotowałam było czuć zepsute jedzenie. Szkoda że nie można wstawić filmu z szczurami
Wejście banalne po prostu przez furtkę i drzwi, nie chronione. Straszna melina. W środku pełno śmieci, tak dużo że ledwo da się przejść, smród okropny. Budynek w złym stanie, w niektórych pomieszczeniach nie ma nawet podłogi, częściowo spalony. W środku mieszka dużo bezdomnych, często też siedzą w ogródku. Są mili, można pogadać, pozwalają zwiedzać. Zupełnie nie opłaca się tam iść, jedyne co jest w środku to śmieci.
Stan na 14.03.2024 miejsce aktualne, kompletnie nic ciekawego, bezdomni zrobili sobie z tego jeden wielki dom, biegające szczury po piwnicach jak i w środku, zapach nie do zniesienia.