Zdjęcie dodane przez Q · rok temu
Opis
Szpital powiatowy zamknięto 7 kwietnia 2016 roku z powodu problemów finansowych. W 2013 roku właścicielem szpitala została wrocławska spółka PCZ S.A. Dwa i pół roku później ogłosiła upadłość. W szpitalu byli między innymi DeeJayPallaside czy Żądny Przygód
Zagrożenia
1 zgłoszenieMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/8
1/15
1/15
- Wejścia zmieniają się często - okna lub drzwi bywają zabijane deskami i szybko naprawiane, a nowe otwory pojawiają się w innym miejscu.
- Najczęściej wspominane wejścia to wybite okno lub balkon od tyłu budynku/dziedzińca, czasem trzeba przejść przez chaszcze lub przeskoczyć płot.
- Część relacji mówi o całkowitym braku wejścia w danym momencie, inne o dostępnym otworze - stan zmienia się z tygodnia na tydzień.
- Relacje są sprzeczne: część osób nie spotkała ani ochrony, ani policji, inni donoszą o wizytach ochrony lub policji wezwanej przez okolicznych mieszkańców.
- W budynku bywają bezdomni.
- Brak potwierdzonych czujek/kamer w większości relacji, choć niektórzy pytają o nie z niepewnością.
- Wnętrze przez długi czas było bardzo dobrze zachowane, ze sprzętem medycznym i meblami, ale z czasem coraz więcej rzeczy zostało rozkradzionych lub zniszczonych.
- Piwnice bywają zalane błotem z kanałów.
- Na sali operacyjnej widziano dużą lampę, mniejsze lampy sukcesywnie znikały.
- Klimat nocą i dużo pozostawionego wyposażenia medycznego, zwłaszcza na strychu, były głównym powodem odwiedzin.
- Blok operacyjny i strych wymieniane jako miejsca z największą ilością zachowanych przedmiotów.
- Zwiedzanie lepiej planować w dzień - w nocy trafia się na bezdomnych i trudniej ocenić sytuację.
- Warto liczyć się z tym, że wejście trzeba szukać na miejscu, bo otwory szybko się zmieniają.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 64 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
W kwestii wejścia - raz jest, raz nie ma. Dosyć regularnie i szybko znikają.
Jeśli nie zamontowali to brak kamer. Co do policji, czy innej ochrony nigdy się nie natknąłem, ale warto uważać.