Zdjęcie dodane przez candlelit · rok temu
Opis
Przychodznia funkcjonowała podobno do 2016 roku. Aktualnie obiekt składa się z dwóch budynków. Wyższego z przodu oraz niższego z tyłu. Budynki są ze sobą połączone korytarzem, który jednak od środka jest zamurowany, aby nie przechodzić z budynku do budynku. Wejście do pierwszego wyższego budynku jest bezproblemowy. Dosłownie, wystarczy wejść drzwiami. Natomiast w środku wieje pustką i pozostałościami po "grafficiarzach". Ewidentnie miejscówka młodzieżowych schadzek. Do drugiego budynku nie ma dostępu, ani przez korytarz, ani z zewnątrz. Drzwi zamniete, okna zabite lub zakratowane. W dodatku w środku podobno są czujki. Dla coodważniejszych, jest opcja wejścia na dach przez wąskie kwadratowe okno, ale nie daję gwarancji za wytrzymałość konstrukcji
Miejsca w okolicy do 20 km
1/4
1/15
1/7
1/13
1/15
1/8
- Do dużego budynku wchodzi się bez problemu przez otwarte drzwi z dwóch stron, a na dach też można wejść.
- Do mniejszego budynku prowadzi wybite okno lub okno na parterze, choć część osób nie znalazła tam żadnego wejścia.
- Zgłoszenia o wejściu do mniejszego budynku są sprzeczne: jedni wchodzą bez przeszkód, inni natrafili na alarm.
- W mniejszym budynku bywa włączany alarm; według jednych relacji był nieaktywny, według innych włączył się po kilku minutach.
- Teren należy do SRK, a w okolicy byłej kopalni krążą dwuosobowe patrole ochrony.
- Kilka osób relacjonuje, że ochrona przyjechała w ciągu 10-15 minut, a w jednym przypadku pojawiła się też policja.
- Policja ma podobno dużo zgłoszeń z tego miejsca, a w pobliżu mniejszego budynku mogą stać fotopułapki.
- Ochroniarz przy wejściu miał jedynie ostrzec, żeby uważać; inny tłumaczył, że alarm w małej części dotyczy bezpieczeństwa.
- Po aktach wandalizmu miejsce jest mocno zdewastowane: powybijane szyby, zniszczone toalety i umywalki, wnętrza wypatroszone.
- Część drugiego budynku była naprawiana po incydencie z wandalami.
- Na dachu mniejszego budynku stoi woda, a dach powoli się osuwa.
- Wewnątrz jest całkowicie pusto, a na ostatnim piętrze ma mieszkać bezdomny.
- Z dachu dużego budynku są świetne widoki o zachodzie słońca.
- Duży, opuszczony kompleks w pustej okolicy robi wrażenie strefy wykluczenia.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 18 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Duży budynek bez problemu można wejść z dwóch stron przez otwarte drzwi.
Wyjście na dach również bez problemu, mega fajne widoczki o zachodzie.
Co do drugie niższego budynku, da się wejść przez okno na parterze ale po kilku minutach włączył się alarm i musiałem się ewakuować.
5/10 warto polecam