Zdjęcie dodane przez Jasio PL · 11 miesięcy temu
Opis
Dostęp jest łatwy od ulicy Bocianiej. Na terenie znajdują się setki starych zabytkowych samochodów z lat 60, 70 i 80. Można tam zobaczyć małe Fiaty, duże Fiaty, Polonezy, Syrenki, Trabanty, Wartburgi, Skody, Volkswageny a nawet BMW i wiele innych. Na terenie znajduje się też stara budka ochroniarza który kiedyś pilnował tego obiektu.
To miejsce było zmieniane 1 razy.
Zobacz historię zmian
Miejsca w okolicy do 20 km
1/6
0.08 km
Stróżówka dawnego złomowiska samochodów
1/4
0.18 km
Opuszczony dom
1/4
0.46 km
OPUSZCZONY DOM/ZAKŁAD
1/2
0.57 km
Ruina domu
0.58 km
Gospodarstwo
1/15
0.62 km
Skład materiałów budowlanych
Komentarze
Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
Fajny spot ale słyszałem że właściciel jest jębnięty i jakiś ziomek miał sprawe w sądzie za wejście :)
Kolego lub też koleżanko znam miejsce dość dobrze.Odwiedziłem je już kilka razy przez co dobrze znam je a nawet wiem o takich smaczkach o których nigdy nikt nie wspominał temu też lubię obserwować temat tego miejsca tutaj i odpowiadając na komentarze. Co do właściciela legend jest dużo i może być w nich prawda jednak jak już to było to bardzo dawno temu.Aktualnie na 99% nie ma właściciela który by to miejsce pilnował.Ba nawet tematy na temat upierdliwych sąsiadów co do zwiedzania są naciągane.Dlaczego tak sądze? Trzy osoby z którymi rozmawiałem na temat tego miejsca mieli przypał z sąsiadami ale też zostawiali oni samochody na ul.bocianiej pod płotami prywatnych posesji.Temu też sąsiedzi mogli się denerwować i po policje dzwonić.Sam byłem kilka razy w dwie osoby a raz nawet w 5.Hałas łamanych gałęzi pod nogami,rozmowy normalnym tonem czy dźwięki migawki lustrzanki żadnych osób nie sprowokował do wezwania policji.Zawsze eksploracja trwała po nawet półtora godziny i nic.A za płotami słychać było że tam ludzie coś działają przy domach.Nic ale to nic przypału.W sumie z 10h tam spędzone bez zbędnego chowania się że my tam chodzimy a i tak zero przypału.Tak samo bujda że są tam kamery bo obserwowałem i żadnej nie zauważyłem a musiał by być do niej jakiś kabel poprowadzony.Jednym słowem zakończenia to to aby nie zostawiać auta na bocianiej i przypału żadnego nie będzie
Mam taką nietypową sprawę do Was wszystkich, eksplorujących tego typu cmentarzyska startych aut.
Poszukuję pewnego konkretnego Fiata 125p, który miał nadwozie o numerze kończącym się na: "173135" Przy czym tam może być jakaś z cyfr różna od powyższej (np. zamiast "3" może być "5" lub "8")
Gdyby ktokolwiek z Was podczas eksploracji takich miejsc natrafił na porzuconego Fiaciora 125p (lub jego szczątki) o takim numerze to byłbym mega wdzięczny za wszelkie informacje.
Samochód ten miał silnik o numerze: "825979" lub "825479" - owego silnika również szukam (lub jego pozostałości)
Jestem z zawodu historykiem i dziennikarzem i będę mega wdzięczny za wszelkie wskazówki, które by mi pomogły odnaleźć ten konkretnie samochód
Poszukuję pewnego konkretnego Fiata 125p, który miał nadwozie o numerze kończącym się na: "173135" Przy czym tam może być jakaś z cyfr różna od powyższej (np. zamiast "3" może być "5" lub "8")
Gdyby ktokolwiek z Was podczas eksploracji takich miejsc natrafił na porzuconego Fiaciora 125p (lub jego szczątki) o takim numerze to byłbym mega wdzięczny za wszelkie informacje.
Samochód ten miał silnik o numerze: "825979" lub "825479" - owego silnika również szukam (lub jego pozostałości)
Jestem z zawodu historykiem i dziennikarzem i będę mega wdzięczny za wszelkie wskazówki, które by mi pomogły odnaleźć ten konkretnie samochód
Miejsce warte uwagi.Bylem dwa razy i za każdym razem wejście od strony drogi szybkiego ruchu (wchodząc w las nie ma po jednej stronie ogrodzenia - strona przeciwna od głównej bramy gdzie stoją dwa ople jeden na drugim) Akcje z policją i sąsiadamj według mnie prowokuje właśnie kręcenie się i zostawianie samochodów na ul.Bocianiej gdyż nie ma tam miejsca zostawić auto gdzie indziej niż pod płotami posesji wyżej wymienionych sąsiadow)Plac jest podzielony na pół rowem.Część przed rowem od strony ekspresówki to auta bardziej rozszabrowane,pocięte i zgnite.Zaś po przejściu przez rów zobaczymy auta w większości poustawiane w kilku rządkach i w jakimś pewnym schemacie jak np kilka Fiatów Ritmo obok siebie czy kilkanaście rzędów 126p na końcu (jest ich z około 50-60).Auta sprowadzano na plac nawet po 2006r co sugeruje DOT opony na Oplu Kadecie gdzie Dot był właśnie na 2006r.Stoi też z nowszych aut od reszty Daewoo Media,Fiat Uno czy leżą nowe doslownie ćwiartki z Matiza czy Cinquecento. Wisiękami typowymi na placu wedlug mnie to Ciężarówka jak Kraz lub ził załadowany zderzakami z fiatów cinquecento czy syrena w kwiatki oraz Łady Nivy czy Ford Transit I. Na prawdę miejsce godne polecenia i jeżeli nie stawia się auta pod czyimś plotem to nie ma co się bać.Chodzilem półtora godziny gdzie deptałem po leżących szkłach czy śmieciach oraz hałasowałem łamiacymi gałęziami - nikt się nie czepiał mimo że słychać było ludzi za płotem którzy na pewno słyszeli.Jezeli moge coś polecic jeszcze to odwiedzenie tego miejsca bardziej zima albo wczesną wiosną i to w taki dzień gdy nie będzie śniegu bo tylko to gwarantuje obejście wszystkich samochodów oraz swobodne chodzenie.Aktualnie z końcem lata duzo aut jest zarośniętych zielonymi jeszcze roślinami i krzaki nie pozwalają dojść w nie które miejsce
Sąsiedzi są czasem upierdliwi podczas nocnych eksploracji więc najlepiej tam atakować w ciągu dnia.
Wejście bezproblemowe przez płot.
Wejście bezproblemowe przez płot.
Nie trzeba przechodzić przez płot.Od strony ekspresówki wchodzisz bokiem placu gdzie nie ma z boku płotu.Sąsiedzi cóż słyszałem o tym jak lubią robić aferę i dzwonić na policję jednak wgłębilem się w temat i tu bardziej kwestia parkowania pod ich płotami na ul.Bocianiej prowokuje ich do tego niż chodzenie między samochodami na tym płacu.Temu też lepiej zostawić samochód pod pobliskim Lidlem lub wejść od strony ekspresówki.Dziaiaj byłem tam i nie sposób nie nadepnąć tam na jakieś szkło,plastik czy złamać jakaś gałąź- nie da się być cicho a słychać było ludzi za płotem a ci zaś na pewno słyszeli że ktoś chodzi.Bylem ponad godzinę i zero problemów z kim kolwiek
Wejście na teren bezproblemowe, ale samochody znikają w oczach, prawie wszystkie są pocięte większość bez silników. Nie ma ochrony
https://youtu.be/PGIzGBqyLew
https://youtu.be/PGIzGBqyLew
Zapewne nie wchodziłeś głębiej.Masz po części rację z brzegu od ekspresówki mało jest samochodów które nie są pocięte.Wręcz można powiedzieć że dużo zostało ćwiartek itp.Inaczej wygląda sytuacja za takim rowem gdzie samochody są przez płot miedzy domami mieszkalnymi.Stoją one w rządkach i tu wyglądają już na bardziej kompletne.Wiadomo w każdym ktoś coś sobie podwędził ( ponoć nawet włašciciel w pewnym momencie sprzedawał z nich części tak jak na aktualnych stacjach demontażu pojazdów) jednak auta wyglądają jako tako na miarę kompletne.Mają szyby maski dach czy drzwi