Zdjęcie dodane przez GliwOUT · 25 dni temu
Opis
Wejście na teren od ulicy Przemysłowej przez otwartą bramę, do obiektu przez rampę. W budynku przy portierni prawdopodobnie ktoś mieszka/pomieszkuje, wisiało nawet pranie. Sporo dziur w podłodze, duża część jest zabezpieczona, ale należy zachować szczególną czujność, upadku z wyższych kondygnacji się nie przeżyje. W części silosowej brak poręczy, zgruzowane schody i miejscami jakiś olej, jest dość niebezpiecznie. Artefakty to głównie potężne ilości torebek do pakowania mąki, elementów maszyn też trochę się ostało. Wysoki stopień zdemolowania, ale uważam, że warto odwiedzić.
Miejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/5
1/15
- Wejście na teren jest łatwe, zwykle przez otwartą bramę z boku obiektu.
- Brak stałej ochrony i kamer na terenie.
- Czasem pojawia się patrol policji (szary Toyota Hilux), który legitymuje odwiedzających i ostrzega przed złodziejami.
- Na terenie bywają złomiarze, bezdomni oraz osoby mieszkające w portierni i budynkach.
- Jeden z komentarzy wspomina o osobie z bronią widzianej na terenie.
- Teren prawdopodobnie służy też do rozbierania kradzionych samochodów.
- Budynki są w złym stanie technicznym, grozi zawaleniem.
- Wiele otwartych studzienek i dziur w podłogach, część zakrytych niewytrzymałym plastikiem.
- Piwnice są zalane, a budynek ze spalonym dachem jest niebezpieczny do wejścia.
- Wejście do budynku z silosami i wychodzenie na silosy jest bardzo ryzykowne.
- Wewnątrz pozostało niewiele oryginalnego wyposażenia.
- Z silosów rozciąga się malownicza panorama miasta i okolicy.
- Trzeba bardzo uważać pod nogi ze względu na liczne dziury i otwarte studzienki.
- Lot dronem nad terenem był możliwy bez interwencji.
- Zaleca się nie wchodzić głębiej do najbardziej zniszczonych budynków.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 8 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Miejsce ogromne, wejscie jest bardzo proste przez otwartą bramę, kamer brak i ochrony raczej też nie ma, byłem tam dosyć długo i nawet pokusiłem się o lot dronem nad tym zakładem, nikt nie przyjechał.
Zakład naprawdę robi wrażenie swoją wielkością ale jeżeli chodzi o pozostałości, bardzo mało jest tam rzeczy które kiedyś były tam na codzien uzywane, jedna z ciekawszych rzeczy były nauszniki ochronne ale raczej zostały zgubione przez złomiarzy.
Samo miejsce jest ciekawe jeżeli ktoś ma czas i mieszka stosunkowo niedaleko to serdecznie polecam