Genalnie wejście od strony budynku z jakimiś zabawkami przez bardzo dużą dziurę w płocie. Wejście na silosy tylko z liną. Znaleźliśmy też jakieś podziemia ale były zalane. Są kamery tylko przy silosach
Okropnie żałuję, że nie byłem tu kiedy budynki fabryki jeszcze stały... Teraz w tym miejscu pozostały tylko sterty śmieci i gruzu, no i dwa większe elementy: silosy, na które wejść się nie da, oraz metalowy szkielet (konstrukcja dawnej hali?), na który owszem, wejść się da. Ale ogólnie miejsce nieciekawe. W okolicy kręci się też multum bezdomnych.