Garbarnia przy ul. Towarowej, Lublin


Zagrożenia

1 zgłoszenie
fall icon
Wysokie ryzyko upadku z wysokości
Dziury w podłodze, można wpaść
Dodał Magdalena · 3 lata temu
Więcej o tym miejscu na urbexy.pl

Na urbexy.pl jest świeższy komentarz do tego miejsca (11 dni temu). Zobacz na urbexy.pl

Co mówią komentarze
Dojazd i wejście
  • Wejście do piwnic proste, wyższe piętra trudniejsze (drabina lub wspinaczka po dachu, ryzykowne)
  • Ktoś zbudował prowizoryczne schody między piętrami ułatwiające wejście
  • Część budynku zajmuje czynny warsztat samochodowy - lepiej przychodzić gdy jest zamknięty
Ochrona i monitoring
  • Pracownicy warsztatu obok wzywają policję, gdy ktoś wchodzi na teren
  • Czasem pojawiają się bezdomni
Stan obiektu
  • Silny, nieprzyjemny/toksyczny zapach w piwnicach i na parterze
  • Dużo dziur w podłodze i wystających prętów - realne ryzyko upadku, w tym do kanału
  • Miejsce z roku na rok niszczeje, wandale demontują wyposażenie i maszyny
Co warto zobaczyć
  • Stare przemysłowe maszyny w piwnicach i na parterze
  • Mroczna, ciężka atmosfera dawnego zakładu garbarskiego
Praktyczne wskazówki
  • Latem teren mocno zarośnięty, zimą łatwiej się poruszać i widać więcej
  • Warto zabrać maskę ochronną ze względu na zapach i uważać na dziury w podłodze

Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 9 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej. Model: claude-sonnet-5, wygenerowano 28.07.2026

Komentarze

Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
adao
adao
https://www.youtube.com/watch?v=4usSu2GEarU

Porzucona Garbarnia, czyli dawny zakład przemysłowy, w którym wyprawiano skóry. Zapraszam do oglądania!
0
altstupki
altstupki
nie polecam! Mozna sobie zrobic krzywde bo jest duzo dziur oraz dziwnych wystajacych prętów.do tego obok z warsztatu dzwonia na policje jak ktos tam wchodzi, i z ziomkami nas spisali i zagrozili ze mamy wiecej tu nie chodzic bo wyciagna konsekwencje! Stanowczo odradzam
0
Magdalena
Magdalena
Nie polecam, sam obiekt to spora menelnia. Wchodząc przez okno, przeszlam kilka metrów i spadłam 2,5 metra w dół, do kanału. Generalnie trzeba uważać, bo w obiekcie jest dużo dziur w podłodze.
0
Maciek
Maciek
Straszna melina i syf. Wchodząc przez okno można spaść do głębokiej dziury i zrobić sobie krzywdę. Nie warto
0
Buszuras
Buszuras
Byłem, polecam. Nie zgodzę się trochę z przedmówcą bo aż tak dużo tych krzaków tam nie ma, bez trudu można było przejść. Pochwalić muszę zbudowane "schody", zwłaszcza z parteru na pierwsze piętro, te z piwnicy na parter sam trochę ulepszyłem :D Polecam
0
SZTYNX
SZTYNX
Bardzo ciekawe miejsce 8/10
Polecam chodzić w zimie, bo w lecie jest strasznie zarośnięte. Na tyle, że w piwnicach jest bardzo ciemno. W podłodze są głębokie dziury, także radzę uważać. Mieszkam niedaleko tego miejsca i niejednokrotnie miałem okazję je zwiedzać. Obecnie z części budynku korzysta warsztat samochodowy, dlatego radzę przychodzić na eksploracje w dniach gdy jest on nieczynny (np. niedziele, lub święta). Możliwe wejście na 1 piętro i na dach poprzez schody i wejścia, które osobiście sam zbudowałem. Miejsce to jednak z roku na rok rozpada się. Wandale urywają świetlówki z sufitu i niszczą wyposażenie zakładu, w tym maszyny, które do tej pory jeszcze działały.
Wejście do budynku nie wymaga specjalnych umiejętności, ale radzę uważać na dachu, żeby nie potknąć się o piorunochrony. Na parterze silny toksyczny zapach, radzę zakładać jakieś maski ochronne.
0
Calvi
Calvi
Bardzo ciekawe i mroczne miejsce, dużo starych urządzeń i łatwe wejście na dach.
https://www.youtube.com/watch?v=cykGUWvrL6U
0
resto
resto
Miejsce duże i ciekawe. W piwnicach i na parterze silny nieprzyjemny zapach. Wejścia na wyższe piętra dosyć trudne. Do ostatniego można się dostać poprzez drabinę (drewnianą i ledwie się trzymającą) lub wspiąc się z dachu (co też jest trudne i niebezpieczne). Najciekawsze żeczy to dwie stare maszyny (w piwnicach i na parterze) Czasem chodzą bezdomni więc radzę uważać.
0
tgchan
tgchan
Data wizyty: 29/11/2020

Ocena: 2 /6

Fajne miejsce, mroczne bardzo w doslownym slowa tego znaczeniu oraz figuratywnie. Nieprzyjemny bardzo zapach.

Wejscie proste wymagajace minimalnie sie dotkanac (jak wszedlem ja to i kazdy da rade) jezeli chodiz o piwnice. Na pietro natomiast trzeba sie juz troche pogimnastykowac i dla tych co kiepsko z kondycja lub nie chca sie brudzic raczej nie do wejscia samemu.

W srodku (level: -1) niewiele zwiedzania, ale bardzo ciezka aura i mrok. Kilka elementow do photo sie znajdzie.

Kordynaty: 51°15’02.9″N 22°35’22.5″E
51.250793, 22.589575
0