Niedokończony Hotel


Opis

W sumie nie wiem nic na temat historii obiektu, ale udało mi się tam wejść zanim zniknęły znaczniki z urbexy.pl. Więc dodaję jako niezależny znacznik z Desolate. Sam budynek wygląda jak niechciane dziecko architektury dawnej i współczesnej. Bez wątpienia prace modernizacyjne przerwano w trakcie. Do zwiedzenia podziemia, które chyba miały być parkingem, kilka pięter szkieletu jednej i drugiej części budynku między którymi można swobodnie przechodzić na każdym piętrze, ale cóż... to goły szkielet. No i widać, że lokalna młodzież chodzi tam imprezować. Brak kamer, brak ochrony, brak nawiedzeń i squatersów. Można wejść od tyłu budynku od strony ul. Szkolnej. Na łączeniu ogrodzenia hotelu z ogrodzeniem GPZ kopalnia sosnowiec jest spory wyłom, którego nie sposób nie zauważyć. Na wyższych piętrach jednak zalecam patrzeć pod nogi. Jest kilka miejsc z większymi wycięciami w posadzce w które można wpaść. W niektórych miejscach nie ma też ścian

Komentarze

Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
killer_queen
killer_queen
bylam tam z ponad 2 tygodnie temu, weszlam przez dziure w plocie z przodu ale strasznie przypalowe wejscie przy przystanku (dalej jest jeszcze otwarta brama) jakas babcia do mnie krzyczala na uj tam wchodze xd z tylu chyba najmniej przypalowe wejscie bo nikt tam nie chodzi ale trzeba się wspiac po desce i przeskoczyc przez plot, a co do srodka to nie bylam tam za dlugo bo w srodku jakis typ sie trzaskal szybko sie poruszal i wydawal dosc niepokojace dzwieki a nie wiedzialam w ktorym miejscu budynku on sie aktualnie znajduje a z racji ze nie chcialam sie na niego przypadkowo natknac to wyszłam po 5 minutach :(
Agness Dreams
Agness Dreams
Fajne wejscie ,fajne widoczki z góry ale trzeba uważać!
urbex_krakuf
urbex_krakuf
Łatwe wejście, uchylona brama, budynki nie zabezpieczone. Niby zwykły pustak, ale wielkość obiektu i dziwna architektura robią klimat.
Kostek Alimov
Kostek Alimov
Z prawej strony, w końcu budynku otwarta brama, wejście wolne.
Suzume
Suzume
Była to kiedyś bodajże elektrownia, czy coś, jedna z pierwszych w mieście, potem powstał koncept wbudowania w to hotelu i tak już zostało. W środku pusto, ale jest dużo chodzenia i łatwo spaść i zrobić sobie krzywde. obok na podwórku pozostałości po domkach, jeden zamieszkały.