Stara kamienica z resztką wyposażenia. Nie wiele do obejrzenia, ale przy okazji można zajrzeć. Widać, że ktoś urządził sobie tam sylwestra. Wejście: po lewej stronie kamienicy stoi parterowy domek po pożarze. Siatka ogrodzenia tego domku ma wyłom. Po.przejściu przez siatkę należy trzymać się blisko naszej kamienicy i przejść około 20 metrów w głąb podwórka, ale wzdłuż jej ogrodzenia. W pewnym momencie można zauważyć kolejny rozerwany fragment ogrodzenia, tym razem naszej kamienicy. Przechodzimy przez to i jesteśmy na podwórku kamienicy. Wejście do budynku stoi otworem przez tylne drzwi. Można zwiedzić parter, ale trzeba patrzeć pod nogi, bo zapada się podłoga. Jest zejście do piwnicy, ale zrezygnowałem bo nie liczyłem na nic ciekawego na dole. No i jest także pierwsze piętro, względnie bezpieczne i stabilne. A także wejście na strych, na którym w sumie nic nie ma. Za dnia pewnie wieje tam nudą, ale pod wieczór albo w nocy jest ciekawy klimat.