Zdjęcie dodane przez Grzyb · 3 miesiące temu
Zagrożenia
2 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/3
1/11
1/15
1/10
1/2
- Wejście przez studzienkę w parku na skarpie, wymaga odsunięcia ciężkiej żeliwnej pokrywy, często potrzeba kilku osób.
- Dostępność zmieniała się wielokrotnie: bywało zaspawane, przybite gwoźdźmi, wymieniane, otwierane na nowo.
- Najnowsze relacje mówią, że wejście zostało ponownie zaspawane i nie ma możliwości wejścia.
- W środku trzeba się czołgać przez zawalony/zwężony odcinek, osoby powyżej ok. 85 kg mogą się nie zmieścić.
- Wejście bywa widoczne dla przechodniów, ale zwykle nikt nie zwraca uwagi.
- Zdarzyło się, że przy wejściu siedziała osoba postronna.
- Tunel ma długość ok. 100-150 metrów.
- Miejscami jest sucho, a bliżej końca pojawia się błoto i woda, czasem cuchnie ściekami.
- Występuje boczne odgałęzienie, częściowo zawalone.
- Relacje są sprzeczne co do aktualnego stanu: niektórzy piszą, że tunel jest zalany wodą i nieaktywny, inni że jest suchy i przechodni.
- Najnowsze komentarze wskazują, że tunel uległ zawaleniu i miejsce przestało istnieć.
- Miejsce ma bardzo klaustrofobiczny klimat, doceniany przez odwiedzających.
- Na końcu podziemi jest wyjście na powierzchnię, ale znajduje się na terenie rządowym.
- Warto założyć stare ubranie lub kombinezon malarski, bo łatwo się ubrudzić.
- Zostawienie plecaka ułatwia przecisnięcie się przez wąskie miejsca.
- Zalecana jest ostrożność - można uderzyć się w głowę lub przycisnąć palec przy odsuwaniu pokrywy.
- Ze względu na małą ilość tlenu polecano nie zostawiać tego miejsca jako jedynej eksploracji dnia.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 36 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Byłem świadkiem jak grupa młodych podpitych panów stoczyła żeliwną pokrywę studzienki niemal tratując koleżankę. Oczywiście uciekli. Z kolegą wtoczyliśmy pokrywę na miejsce - jak BARDZO ciężka.
Tunel bardzo dobrze zachowany. W pewnym momencie trzeba się czołgać (tunel lekko zawalony) - osoby 85+ kg mogą się nie zmieścić. Mało tlenu, miejsce bardzo klaustrofobiczne. Warto wpaść ;)