Zdjęcie dodane przez Niemampomysłu · 7 dni temu
Opis
Stary budynek z zawalonym piętrem nie jest ciekawy. Jest domem gołębii i to wsumie tyle. Bunkier ma dalej. Chyba wszystkie artefakty bo nie da się nic wynieść. Nie bójcie sie wejścia do bunkru, to tylko liście.
Miejsca w okolicy do 20 km
1/10
1/8
1/11
1/15
1/5
1/15
- Do głównego budynku wejście bywa trudne lub niemożliwe, zależnie od komentarza
- Do schronu wejście jest proste, zwykle przez komin wentylacyjny ('grzybek') lub otwór w pustakach
- Jeden użytkownik wejścia do grzybka nie znalazł, ale dostał się do hali przez wyłamane pustaki
- Inny wchodził do budynku przez uszkodzone metalowe ogrodzenie i szparę w bramie
- Jeden z odwiedzających relacjonuje, że w schronie przebywa człowiek, który grozi osobom wchodzącym
- Schron jest w słabym stanie, wilgotny, z wodą kapiącą z sufitu po opadach, czasem zalany po kolana
- System wentylacyjny w schronie został zniszczony
- Opinie o wyposażeniu są rozbieżne - część komentarzy mówi, że zachowały się artefakty i sprzęt, inne że obiekt jest pustawy z resztkami jak kibel, szafka i krzesła
- W głównym budynku dużo gruzu, nic ciekawego
- Schron to typowy obiekt obrony cywilnej PRL, a nie prawdziwy bunkier wojskowy
- Zalecane wodery lub kalosze ze względu na dużą ilość wody w pomieszczeniach
- Wokół obiektu budowane są nowe blokowiska, co może oznaczać szybką rozbiórkę
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 14 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Takich schronów wybudowano w powojennej Polsce setki. Ten akurat jest w słabym stanie, faktycznie zachowała się część wyposażenia jednak jest to kibel szafka drzwi i pare krzeseł. System wentylacyjny ktoś rozjebał. Podłoga jest mokra po opadach woda kapie z sufitu. Mimo wszystko uważam że warto go odwiedzić, wszędzie wokół budują się nowe bloki więc zalecam się pośpieszyć.