trafiliśmy akurat na przerwę w paintballu. pan był bardzo miły i pozwolił eksplorować, nawet polecił kilka miejsc. mimo że jest to kompletny pustostan to spoko miejsce
Miejsce łatwo dostępne. Spokojnie można podjechac autem pod sam obiekt. Budynki nadgryzione zębem czasu ale bezpieczne do łażenia. Na dach można spokojnie wejść w tych dwóch większych budynkach. Obiekt na 30-40minut no chyba że ktoś chce sobie postrzelać w asg/paintballa.
Bylem w nocy w piekna zimowa pogode i bylo srednio... W dzien musi byc juz w ogole tragicznie. Ruiny do asg i tyle. Nawet te malowidla wojskowe pozdzierane (jakies resztki jeszcze widac). Duzo pomieszczen pospalanych, kiepskie graffiti itd. Budynki sporo i duzo zakamarkow, ale w srodku 0. Fajne miejsce na spacer bo las do okola i wejscie tez przez las + wiecej drug prowadzi jeszcze wglab lasu, ale to tyle. Miejsce do spaceru bo obiekt to ruina z golymi czesto spalonymi scianami.
( Stan na 16 11 2020 ) Miejsce duże , kilka budynków wojskowych położonych na w sumie dość małym obszarze .Dostęp banalnie łatwy ,prowadzi do obiektu ulica która wchodzi prostu w budynki ...Co do samych budynków to pupci nie urywa , gołe ściany spalone boazerie powyrywane umywalki, kibelki pourywane, drzwi futryny i wszystko co odstaje ... to wszystko bardzo osłabia na wartości ten obiekt. Plusy ? Można wejść na dach z kąt fajny widok ,nie trzeba się ubierać jak na wyprawę bo wejście bez problemu i nie ubrudzisz się , można wejść na kominy wysoko z kąt też fajny widok oraz opony poukładane wszędzie jak by ktoś grał w kulki z farby ( paint ball ) i cisza w okół .