Photo added by nexvoid 11 months ago
See more photos in gallery
Hazards
Monitored location
Na wszystkich zewnętrznych ścianach kamery, ale nie wiadomo czy działające
Dangerous materials
Na samej górze, dokładniej strychu i najwyższym piętrze jest kilka gniazd os, w środku podłogi
Comments
You need to be logged in, To add a new comment.
Budynek stoi i da się wejść jednym z piwnicznych okien, pod oknem stoi drabina i choinka (?), jak wchodziłam to nie byłam sama i wchodząc gdy już stałam na drabince to usłyszałam huki, coś porównywalnego do strzałów z pistoletu (ewentualnie mega mocne pukanie w szybę której tam nie ma) stałam tam z jeszcze jedną osobą i po powiedzeniu "ale stąd trudno będzie uciekać" usłyszałyśmy to, nagrywałam wszystko aby wstawić na insta bo zawsze tak robię mam nagrane te dźwięki i samo okno w którym ktoś stał (stał 2 piętra wyżej i miał na nas w takim razie idealny widok), było to okropne i przysięgam że nigdy tak szybko nie biegłam, wydaje mi się że alarm jest aktywny bo do budynku jest doprowadzany prąd, lampa przed drzwiami się paliła.Wszystkie okna (piwnica i parter) są zabite deskami oprócz tego jednego w powiedziałabym 3/4 budynku od strony bramy, chyba tyle dzięki, nie pozdrawiam typa z pistoletem
Wsrodku jest spoko, stan bardzo dobry. Da się wejść do środka przez odsłonięcie palety przy oknie od piwnicy. Prawdopodobnie wsrodku jest alarm bo niedługo potem przyjechała policja, i nie jestem pewna czy to random patrol czy coś uruchomiliśmy bo były czujki (nwm czy działające). Spotkaliśmy również ćpunów. Uwaga też na sąsiadów
Wejście przez piwnicę. Ochrony, kamer, czy działających czujek aktualnie BRAK; wyposażenia z resztą też brak, ale mimo to budynek ma swój urok i warto go odwiedzić. Im wyżej, tym czyściej i lepszy stan, choć podłoga na ostatniej kondygnacji niepokojąco ugina się pod stopami. Aha, i ponoć to nie tyle szpital, co jedno z multum sanatoriów niegdyś w Otwocku działających.
Dziś tam byłem około południa , drzwi wejściowe były zamknięte i zabezpieczone nową kłódką . To prawda że przez jakiś czas można było wejść do środka , w frontowych drzwiach była wyrwana płyta zabezpieczająca ów drzwi . Na chwilę obecną wszystkie możliwe wejścia zabite deskami oraz trzy kamery skierowane na wrażliwe miejsca budynku .Prawdopodobnie te kamery to atrapy bo jedna z nich skierowana na drzwi jest , a mimo to drzwi w pewnym momencie były uszkodzone że można było wejść .Aktualnie budynek jest "pilnowany" co jakiś czas przyjeżdża na zwiad konserwator zabytków i patrzy czy ktoś nie próbował sobie zrobić wejścia .
Wejść się nie da, ale przynamniej fota zrobiona, ludzie a wy powariowaliście?! robić sobie wejście łomem? to co robicie jest skrajnie nieodpowiedzialne i mam nadzieję że odpowiednie jednostki się tym zajmą bo to jest czysty wandalizm! + brak szacunku! ja po prostu odjechałem jak zobaczyłem że nie ma wejścia i powiedziałem trudno!
Miejsce dość trudno dostępne - wszystkie wejścia pozamykane, nam się udało przez jedno z okien do piwnicy, które również są często i szczelnie zamykane przed niechcianymi gośćmi, co widać po ich naprawach, także mieliśmy farta. W środku na piętrze są 2 czujki ruchu, ale nieaktywne. Obiekt zwiedzony na spokojnie, robi ogromne wrażenie, bo przez trudną dostępność jest całkiem nieźle zachowany. Należy uważać jeszcze na mieszkańców, którzy chodzą i mieszkają obok