Technicznie wejść tu łatwo; problem tylko w tym, że jest piesek (a może nawet dwa?). Jak tylko wszedłem do jednego z budynków psisko zaczęło ujadać. Pies nie jest puszczony samopas (od zachodu teren nie jest ogrodzony, więc mogłoby tamtędy wybiec poza obiekt); siedzi za płotem, ale wciąż, hałas, który robi zaalarmować może ochronę - której bądź co bądź nie zauważyłem, ale to nie znaczy przecież, że jej nie ma. W budynku bez okien i ze spalonym dachem (ten większy) kamer nie widziałem; możliwe, że są w/na tym drugim, będącym w lepszym stanie. Wewnątrz też pustki, więc idk czy warto tu wchodzić w ogóle. Może chociażby, żeby ciekawość zaspokoić lol.
Miejsce super ale chyba jest strzeżone ,jest pies co prawda na łańcuchu ale daje o sobie znać ,dodatkowo jest auto na terenie i co jakiś czas kręci się tam jeden człowiek , nie wiem kto to jest ..