Stan na 27.06.2026
Wejście bardzo łatwe. Od boku obiektu wielka dziura w płocie która prowadzi na posesje. Na terenie znajdują sie dwa budynki oraz blaszak. Pierwszy budynek po wejsciu jest tym większym. Dawny budynek szpitalny w którym praktycznie nic ciekawego nie ma i są same mury lecz jest dość duży wliczając piwnice. Drugim budynkiem jest stara willa która była też przekształcona na cele szpitalne. Willa zachowana w o wiele lepszym stanie z podłogami, drzwiami itd. W budynku bardzo mało graffiti. Willa ma parter, piętro oraz piwnice. Po kilku pozostałościach i po tym co udało znaleźć się nam w internecie był to oddział dziecięcy prawdopodobnie podpięty pod STOCER znajdujący sie w Konstancinie Jeziornej.
Wejscie latwe przez ogromna dziure w plocie, w srodku wszystko poniszczone. Uwazam, ze niebardzo jest po co wchodzic, bo miejsce jest zniszczone i puste - przy okazji mozna odwiedzic, ale specjalnie nie ma po co jechac.
29.04.2023 Szczerze rewelacji nie ma, przejście przez rozwalone ogrodzenie (kamery są od strony willi ale tylko jak się wchodzi przez ogrodzenie, potem nie ma). W piwnicy był mega dziwny klimat jakby ktoś na ciebie patrzył. Jeśli jest się w pobliżu można zajrzeć ale raczej specjalnie bym tu nie jechał.
Stan na 20.07.2022:
Wejście bezproblemowe, ochrony brak, choć są tabliczki z informacją, jakoby obiekt był chroniony. Szpital jest dość mały i pusty, ale będąc w okolicy warto zwiedzić. Na terenie jest również fajna willa, polecam obskoczyć przy okazji
(17.01.2022) zaryzykowałem i wlazłem poprzez rozwalony płot... W szpitalu sporo pomieszczeń lecz jest w nim totalna pustka... Na terenie szpitala jest również willa która bardzo mi się podobała szczególnie jej piwnica :)
Czy być, to byłem, lecz na teren nie wlazłem bo kamery, a ja jestem grzecznym chłopcem, sam widok robi mega wrażenie i nawet na strzał fotki można tam pojechać ;) pół na pół ale polecam miejsce z zewnątrz.
Odwiedziłem miejsce rok temu. Obiekt jest ogrodzony i wokół kamery ale w środku nie ma żadnych alarmów ani kamer ani bezdomnych.
Aby wejść wystarczy iść wzdłuż płotu i wejść tam gdzie jest zdeptany czy coś takiego. Wokół nawet mało ludzi, raczej nikt nie zwraca uwagi.
Wystarczy szybko wejść i wyjść.
W środku bardzo dużo grafiti niestety nic się nie zachowało oprócz budynku.
Ale i tak sam budynek robi fajne wrażenie
Wokół obiektu na ulicach sporo kamer. Teren ogrodzony z tabliczkami "teren prywatny, wstęp wzbroniony". Jest informacja na innej stronie w necie o alarmie w obiekcie. Wejście ryzykowne.