To miejsce było zmieniane 3 razy. Zobacz historię zmian.
Zagrożenia
5 zgłoszeńMiejsca w okolicy do 20 km
1/10
1/15
1/7
1/9
1/2
- Dojście możliwe od szlaku PTTK na Magurkę Wilkowicką, ale też innymi drogami niż dojazdowa.
- Teren najłatwiej obejść lasem, z boku, unikając głównej bramy.
- Wejście do budynku zwykle przez dziurę lub podkop do piwnicy, a dalej na klatkę schodową.
- Otwory wejściowe są regularnie zamurowywane przez właściciela, a potem znów przebijane przez zwiedzających.
- Na koniec września 2026 stan niepewny - płot rozwalony, nie wiadomo czy jest wejście do wnętrza.
- Na samym obiekcie nikt nie zauważył kamer, ale kamery miejskie są na latarniach przy ul. Stalowej.
- Straż miejska i policja patrolują okolicę, choć wielu odwiedzającym udaje się wejść bez przypału.
- Zdarzyło się, że lokalny mieszkaniec z psem podszedł i był nieprzyjemny wobec odwiedzających.
- Część mieszkańców dzwoni na policję, gdy widzi kogoś na terenie.
- Budynek jest ogromny i kompletnie ogołocony - zostały praktycznie fundamenty i schody.
- Piwnica częściowo zalana, zwłaszcza najniższy poziom.
- Na piętrach są dziury w podłodze, a przy schodach miejscami brak barierek.
- Konstrukcja nadwyrężona - widać podniesiony beton wskazujący na ryzyko zawalenia.
- Osobny opuszczony komin dawnej kotłowni stoi tuż przy obiekcie.
- Główną atrakcją jest widok z dachu i górnych pięter na Beskid Śląski, Bramę Wilkowicką i Beskid Mały.
- Architektura budynku uznawana za ciekawą, mimo że wnętrze jest puste.
- Na niektórych piętrach widać graffiti.
- Samochód najlepiej zostawić przy ul. Stalowej, blisko pętli/parkingu.
- Lepiej wchodzić od strony lasu niż główną drogą, żeby ominąć kamery.
- Trzeba uważać na dziury w podłogach i brak barierek na schodach.
- W deszczu wejście przez podkop robi się ślisko i niebezpiecznie.
- Miejsce jest popularne, można natknąć się na innych zwiedzających.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 92 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Byłem 8.03.2026 . Niestety w poniedziałek 9.03.2026 jak byłem na miejscu to właściciel lub ktoś od niego zamurowywał wejściową dziurę na klatkę schodową. Trzeba będzie pewnie chwilę odczekać zanim miejscowi znowu się przebiją :)
P.S. Schodząc ze Stalownika tuż przy przystanku widziałam wjeżdżającw auto policji. Nie mam pewności czy chodziło o małolata, którego zgarnęła ekipa nieoznaczonym autem na Żywieckiej kawałek dalej czy może jednak uchwyciła mnie kamera, lecz gdyby to była kamera to mieli szansę mnie jeszcze chwycić, bo i tak czekałam na autobus przystanek dalej.
Jest z tylu prowizoryczna linka i sciana po ktorej pewnie bez wiekszego problemu da sie wspiac, ale niestety do nie dla mnie. Sam obiekt na pewno warty odwiedzenia, ale trzeba sie liczyc z wspinaczka po scianie/