Opis
Po lokomotywowni nawet tory nie zostały.!

Miejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/5
1/14
Na urbexy.pl jest świeższy komentarz do tego miejsca (17 dni temu). Zobacz na urbexy.pl
- Wejście zmieniało się w czasie: czasem przez rozbite dykty, czasem budynki były całkowicie zabite deskami
- Obecnie (maj-czerwiec 2026) wejście jest ponownie łatwe, dykty rozwalone, można wejść bez problemu
- Można wejść przez główną bramę od strony PKP, bramę dla lokomotyw lub rozbite drzwi z boku
- Obrotnica i sieć trakcyjna zostały zdemontowane, jeden tor i myjnia wagonów działały wcześniej
- Ochrona kolei (SOK) pojawia się czasem w kilka minut, bywa z psem, grożono mandatami
- Zdarzały się wizyty straży miejskiej po zgłoszeniach hałasu
- Czujki ruchu i alarmy zdarzały się w głównej hali, choć inni zgłaszali ich brak
- Od pewnego czasu na terenie regularnie ćwiczy Wojsko Polskie, czasem w grupach kilkunastu-dwudziestu osób
- Prowizoryczne przejścia w piwnicach są dziełem żołnierzy odbywających tam ćwiczenia
- Obiekt jest silnie zdewastowany i z czasem coraz bardziej rozwalony, wyposażenia niewiele zostało
- Wewnątrz jest głównie pusto, dużo szkła i graffiti, ale same hale wciąż robią wrażenie
- Nazwa miejscowości i adres ze zdjęciami wyciekły poprzez stronę z fotografiami
- Duże, kolosalne hale i budownictwo postindustrialne robią mocne wrażenie
- Kotłownia opisywana jako szczególnie efektowna wizualnie
- Da się wejść drabiną na dach i obejrzeć panoramę z góry
- Opinie o tym czy warto jechać z daleka są podzielone - jedni polecają, inni nie
- Zdarzały się dłuższe, spokojne wizyty bez żadnych incydentów
- Warto uważać na rozsypane szkło na terenie
- Niektórzy radzą zachować ostrożność i unikać hałasowania, by nie przyciągać uwagi
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 41 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Wchodźcie z rozsądkiem i zachowujcie ostrożność szczególnie jak macie przeczucie że coś jest nie tak Pozdrawiam!