Zdjęcie dodane przez GliwOUT · miesiąc temu
To miejsce było zmieniane 1 razy. Zobacz historię zmian.
Zagrożenia
2 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/3
1/10
1/5
1/12
- Wejście do elektrociepłowni przez duże okno na głównej klatce schodowej, obecnie bezproblemowe
- Do hali turbin wejście łatwe, mimo lat bez konserwacji
- Do sterowni wchodzi się od strony dachu, a nie z hali turbin
- Wieża wodna obok elektrociepłowni jest dostępna i można na nią wejść
- Część zabudowań bliżej Jedlni jest ogrodzona nowym płotem, prawdopodobnie na potrzeby czynnej fabryki
- Ochrona (Dacia) patroluje teren, ale zwykle nie interweniuje poza obszarami zakazanymi
- Kamery i czujki na wielu budynkach uznawane przez odwiedzających za w większości niedziałające atrapy
- W hali turbin i sterowni czujki bywają aktywne wizualnie, lecz alarm nie włącza się mimo wejścia
- Na terenie bywają widziani bezdomni oraz osoby niewiadomego pochodzenia kręcące się wokół budynków
- Relacje o skuteczności ochrony i kamer są sprzeczne - część osób mija się z patrolami bez konsekwencji, inni podkreślają ostrożność
- Duża część zabudowań została wyburzona lub jest w złym stanie, artefaktów już niewiele
- Elektrociepłownia i hala turbin są względnie dobrze zachowane, choć budynek ogólnie w opłakanym stanie z licznymi dziurami w podłodze
- Sterownia zachowana wyjątkowo dobrze, z komputerami i klawiaturami na miejscu
- Tunele przeciwybuchowe i podziemne korytarze wciąż istnieją, choć wielu odwiedzającym trudno znaleźć do nich wejście
- Część korytarzy wewnątrz budynków jest zamknięta
- Elektrociepłownia z halą maszyn/turbin uznawana za najciekawszą część terenu
- Sterownia z zachowanym wyposażeniem to według wielu najlepszy punkt zwiedzania
- Tunele między ulicami a wybranymi budynkami tworzą klimatyczny spacer
- Rozległy, zalesiony teren sprzyja przypadkowym odkryciom kolejnych obiektów
- Teren jest bardzo duży, warto zaplanować na zwiedzanie cały dzień
- Miejsce podobno wystawione na sprzedaż, ale na razie nic się nie zmienia i dalej można zwiedzać
- Warto odwiedzić póki obiekt jest jeszcze dostępny, bo sytuacja zmienia się z roku na rok
- Zalecana ostrożność ze względu na dziury w podłogach i ogólny zły stan konstrukcji
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 54 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Jedna z ciekawszych miejscówek w okolicy. Sam teren Pronitu jest ogromny i mocno zalesiony, więc można tam naprawdę sporo pochodzić i czasami znaleźć coś ciekawego totalnie przypadkiem XD. To jest trochę taki urbex gdzie idziesz przez las i nagle trafiasz na jakiś stary budynek, bunkier albo tunel.
Najlepsza część moim zdaniem to elektrociepłownia. Mega klimatyczne miejsce, stare maszyny, duża hala i ogólnie bardzo industrialny vibe. Trzeba tylko uważać, bo budynek jest już w trochę oplakanym stanie i łatwo gdzieś spaść albo zrobić sobie krzywdę, więc serio trzeba patrzeć pod nogi.
Jeśli chodzi o zabezpieczenia to teren jest niby cały okamerowany, ale szczerze mówiąc z mojego doświadczenia wygląda to trochę jak atrapy. Nigdy nie miałem tam przez to żadnej przypałowej sytuacji. Za to w środku w samej hali z maszynami nadal widać działające czujki – świecą się na czerwono, więc coś tam jeszcze chyba działa.
Poza elektrociepłownią na terenie jest też sporo innych rzeczy – różne małe budynki, stare obiekty przemysłowe, no i tunele przeciwybuchowe które też są całkiem spoko do zobaczenia. Ogólnie cały teren jest ciekawy, bo nie jest to jedna miejscówka tylko taki duży obszar do eksploracji.
Słyszałem od znajomych że jakieś 10 lat temu to miejsce było jeszcze lepsze i było więcej rzeczy do zobaczenia, ale mimo wszystko dalej jest naprawdę okej.
Ogólnie dałbym jakieś 4.5/5 – duży teren, fajny klimat i można się tam trochę pobawić w eksplorację, a nie tylko wejść do jednego budynku i wyjść po 10 minutach.
- wydział PK wyburzony
-wydział PL (czarny proch i amunicja myśliwska) ogrodzony [znajomi mówili że płot da się jakoś obejść ale nie mogę tego potwierdzić]
-wokół EC są prowadzone pracę remontowe(dach EC) wejście dziura w blaszanej ścianie zostało zaspawane [można wejście oknem ale jest ono na wysokości 1 piętra]
-budynki z wydziału PZ częściowo wyburzone(budynek na którym Żadny Przygód jadł pasztet zawalił się) ale same tunele stoją
Sytuacja z ochrono raczej stabilna. Patrole są w okolicy godziny 15 i jeżdżą tylko głównymi drogami chyba że kogoś złapią to wtedy robia przez parę dni dokładny patrol, na wydziale PL też lubią jeździć. Alarm na EC nadal jest. Osobiście uważam że warto przyjechać ale nie warto nastawiać się na świetnie zachowane budynki. Trochę wyposażenia zostało. Niestety lokalna "śmietanka" młodzieży upodobała sobie niszczenie dobrze zachowanych obiektów więc polecam uważać na nią.