Fajny obiekt, wyposażenia nie ma żadnego jest za to od groma graffiti i trochę śmieci w piwnicy. Da się wejść przez drzwi jak człowiek. Dom jest zlokalizowany tuż obok boiska ale raczej nikt nie powinien robić żadnych problemów, gdyby nie drzewa można by z okiem oglądać treningi lokalnej sekcji piłkarskiej.
Wejście nie należy do łatwych. Trzeba trzymać się balkonu i dać nogę na deskę w oknie piwnicznym tak samo z wyjściem. Resztki wyposażenia i ładne graffiti ale nic szczególnego. Do zobaczenia raczej przy okazji lub jak jest się w okolicy.