Zdjęcie dodane przez 95hvbert · 23 dni temu
Opis
Opuszczony hotel z basenem po pożarze, zbudowany w stylu nowoczesnym. Ściany karton-gips. Mocno rozkradzony. Należy uważać na czasem przejeżdżającego właściciela.
Miejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/9
1/10
1/15
1/6
1/3
- Wejście na parking i do budynku jest łatwe, bez przeszkód.
- Brak jakiejkolwiek ochrony na miejscu.
- Obiekt jest silnie zdewastowany i z czasem coraz bardziej niszczeje.
- Budynek płonął trzykrotnie, co spowodowało duże zniszczenia.
- Ściany działowe, okna i drzwi w większości już nie istnieją.
- Wszędzie zalegają śmieci i gruz budowlany.
- Część komentarzy ostrzega, że wejście na górne piętra może wkrótce stać się niemożliwe.
- Basen uznawany jest za najciekawszy zachowany element.
- Można wejść na dach oraz na piętro z dawnymi pokojami.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 9 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Dziś po całym luksusie pozostała tylko sterta śmieci. Od czasu zamknięcia hotel nieustannie jest dewastowany. Głównie przyczyniły się do tego aż 3 pożary, pierwszy w 2014 roku. W ciągu ostatnich 7 lat wewnątrz obiektu urządzono nielegalne wysypisko śmieci, te zostało podpalone dwukrotnie w 2021 roku. Wszystkie okna w obiekcie zostały wybite razem ze wszystkimi drzwiami, które po prostu już nie istnieją. Tak samo jak ścianki działowe wykonane z karton-gipsu; po niektórych ostał się tylko stelaż, a te zachowane istnieją tylko w jakimś kawałku. Tak jak zza czasów świetności obiektu, dziś na wejściu witają nas duże szerokie schody prowadzące na piętro, na którym ulokowana była większość pokoi. Pomiędzy schodami leżą wysokie góry śmieci przypominające nieco falistą tafle wody na morzu, podłoga w tym miejscu po prostu nie istnieje. Za pierwszą górką śmieci po lewej stronie możemy dojść na basen. Dziś w basenie pływają śmieci, a woda jest czarna, zaraz obok dużego basenu mamy mniejsze pojedyncze jacuzzi. Dokładniejsze opisywanie poszczególnych lokacji w obiekcie nie ma większego sensu, przez stan dewastacji nawet ciężko jest odgadnąć czy poznać przeznaczenie danych pomieszczeń. To wszystko przyprawia bardziej o przykre doświadczenie niż przyjemność z chodzenia po tym wysypisku śmieci. Biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze do pierwszego pożaru obiekt ten był w prawie idealnym stanie, łatwo możemy policzyć, że przez ostatnie 7 lat uległ kompletnej dewastacji, która zaraz doprowadzi do tego, że rozbiórka budynku nie będzie koniecznością, a raczej wywóz gruzu i śmieci z terenu, na którym kiedyś hotel się znajdował. Nie polecam obiektu nikomu, dzisiaj nie jest już w żadnym stopniu atrakcyjny tak jak jeszcze te parę lat temu. Został smutnym dowodem na to z jaką łatwością inni ludzie niszczą czyjąś pracę.