Teren jest prywatny ale mozna wejsc przez dziure w siatce po prawej stronie , rzadko kiedy ktoś z terenu sie tam kręci lecz trzeba być cicho . Moim zdaniem miejsce jest warte zobaczenia oraz ma ładne widoki .
Miejsce warte odwiedzenia, bardzo duże i wszędzie, można wejść nawet na dach tego największego budynku co zbrojenia wystają z góry. Lecz ostrożnie bo dach jest z cienkiej blachy i dość stormy.
Miejsce jak najbardziej dostępne, niestety bardzo zarośnięte. Wejście na każde piętro jak i na dach jak najbardziej dostępne, tak samo można wejść do garażu/piwnic lub niedokończonej budowli na samym dole. W małym budynku mieszkają dwie bezdomne osoby, tak samo jak i jedna na dole w środkowym budynku ma swój mini magazyn ze złomem przed tym na drzwiach napisane jest "PROSZE NIE RUSZAĆ JESTEM BEZOMNY" więc proszę o nie wandalizowanie tego miejsca. Miejsce warte odwiedzenia.
Dostęp przez las po skarpie w górę i przez dziurę w siatce.Ogromny obiekt ,nikt nie pilnuje.Niestety bardzo mocno zarośnięty nie można było w żaden sposób dostać się na piętra.Z zewnątrz wyłącznie niedokończona budowa - grafiti na ścianach.Do fotografii miejsce raczej mało atrakcyjne.
Cała budowa szpitala jest jak najbardziej warta odwiedzenia, piękne widoki, piękne grafit, piękne piętra, bardzo wysoka budowla. Wieczorami piękna panorama na cały Koszalin. Wejście znajduje się zaraz obok budynku.. kawałek w las i znajdziecie dziurę w płocie. Trzeba tylko uważać na ciecia, który posiada bardzo przyjemnego psa (owczarka niemieckiego) naprawdę nie groźny, chce się po prostu bawić, bo raz na niego trafiłam. Z ochroniarzem również idzie się dogadać, ale sądzę, że jeżeli zachowacie ciszę to nie będzie takiej potrzeby. Jestem z Koszalina i tylko raz mi się zdarzyło spotkać jedynie jego przyjaznego psa. Pozdrawiam.