Zdjęcie dodane przez urbex_qr · wczoraj
Opis
Obiekt co jakiś czas jest zabezpieczany płytami i deskami.
Do budynku parterowego nie da się wejść, jesienią ubiegłego roku było odwrotnie.
Wnętrza dość mocno zdemolowane, ale ostało się jeszcze trochę mebli, map i plansz.
Obiekt jest chroniony (prawdopodbnie pochowane czujki ruchu), jak również często odwiedzany przez ochronę i policje.
Zagrożenia
2 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/10
1/15
1/13
1/10
1/6
- Wejście przez liczne dziury w płocie, zwłaszcza od strony lasu.
- Budynki zamknięte, wchodzi się przez wybite okna lub piwnice.
- Wejścia bywają okresowo zabijane deskami, a potem znów udostępniane.
- Najnowsze relacje mówią o łatwym dostępie, choć wcześniej zdarzało się, że obiekt był całkowicie zabity.
- Relacje o ochronie i kamerach są sprzeczne - część osób nikogo nie spotkała, inni widzieli ochronę lub policję.
- Czujniki ruchu i alarmy w niektórych budynkach bywały aktywne i wywoływały interwencję ochrony.
- Najnowsze komentarze wskazują, że kamer i ochrony obecnie nie ma.
- Sąsiedzi podobno przyglądają się odwiedzającym i mogą wezwać policję.
- Budynki mocno zdewastowane, część spalona lub podpalona.
- W jednym z niższych budynków ślady, że ktoś w nim przebywa (jedzenie, alkohol, ubrania).
- Zachowany schron/piwnice pod budynkiem szkoły, choć stopniowo dewastowane.
- Piętrowy budynek szkoły zachował więcej oryginalnych elementów niż pozostałe.
- Budynek dawnej szkoły z zachowanymi tablicami, książkami i innymi reliktami.
- Podziemny schron/bunkier pod terenem ośrodka.
- Basen wspominany przez jednego z odwiedzających.
- Miejsce uznawane za dość popularne, można spotkać innych zwiedzających.
- Dach niektórych budynków dostępny, choć częściowo uszkodzony.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 23 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Tak jak zawsze, obiekt otwarty. Wejście przez jedną z wielu dziur w płocie.
Same budynki raczej dostępne tak jak wcześniej. Stołówka otwarta (da się wejść), Do budynku szkoleniowego z salami zabarykadowali główne wejście w którym była szyba wybita. Ale nadal da się wejść od tyłu budynku jest okno wybite przy schodkach do góry. (ale chyba tam niedawno był pożar bo okna są pozabijane na piętrze i całe osmolone)
Kamer nie ma tak jak Juliaqzz opisywała, te kamery były zamontowane tylko po to by bronić sprzętu budowlanego który sobie tam zostawiała ekipa budowlana. Już tego nie ma.
Czy ochrona broni nadal obiektu? Ciężko stwierdzić, na 7 razy które tam bywaliśmy ani razu nie widzieliśmy ochrony. A zwiedzaliśmy obiekt i w godzinach porannych jak i wieczorowych.
Ktoś na pewno się tym obiektem zajmuje bo co jakiś czas są zabijane wybite okna lub wywarzone drzwi.
ok. godziny 23 podjechaliśmy samochodem. przed główną bramą stała koparka i jakiś inny pojazd do budowy. na rogu są nowe trzy działające kamery, po podejściu bliżej kamera zwróciła się na nas i w głośniku puścili komunikat że została wezwana policja. niestety miejsce jest już prawdopodobnie niedostępne chyba że wystarczy obejść bramę bo jest opcja ze na posesji nie ma monitoringu
Wejście na cały obiekt banalnie proste przez jedną z wielu dziur w ogrodzeniu. Na miejscu znajduje się kilka budynków z czego do większości da się wejść. Jeden z budynków to dawna stołówka z kuchnią który jako pierwszy można napotkać tuż po wejściu na teren. Sądząc po rzeczach znajdujących się na ziemi można przypuszczać że pomieszkują tam niektóre osoby. Kolejnym z budynków do którego da się wejść jest stara szkoła ze schronem w piwnicach. Do szkoły da się wejść przez wybitą szybę w głównych drzwiach oraz przez otworzone drzwi do piwnicy z drugiej strony budynku(od strony lasu). W budynku szkoły znajdowały się czujki które zostaly odcięte lub kompletnie zdjęte. W środku można znaleźć kilka pozostałości z czasów funkcjonowania obiektu. Piwnice/schron zachowane w lepszym stanie lecz powoli rozkradane i niszczone. Możliwe wejścia na dach szkoły oraz stołówki.
Na terenie znajduje się również "cieciówka" widoczna z głównej bramy lecz niestety zamknięta. Na ścianie cieciówki jest kamera lecz już niesprawna. Dodatkowo budynek mieszkalny obok stołówki w którym niedawno się paliło i nie ma w nim nic ciekawego. Obok zamknięty budynek przypuszczam "techniczy/elektrownia" oraz wjazd do garażu/magazynu podziemnego również zamknięty. Basen jak to basen na otwartej przestrzeni w głebi lasu. Na 5 wejść na teren przy ani jednym nie napotkaliśmy ani ochrony.
Parterowy obiekt ma dwa wejścia przez okno w piwnicy. W środku praktycznie ruina i menelownia, prawdopodobnie w nim ktoś mieszka bo na ziemii wszędzie alkohol, jedzenie (z datą ważności na 2025r.) i trochę ciuchów. W niektórych pokojach trochę dokumentów z dawnych czasów, ale większość pokoi pusta. Na ziemi leżą nie żywe ptaki i chusteczki obsmarowane gównem.
Piętrowy budynek ciekawszy, więcej się ostało w środku (tablice, książki, półki itd.). Wejście przez piwnicę lub przez wybite szklane drzwi. W środku dużo czujników ale większość oderwana od prądu lub po prostu nie działająca (nie wszystkie sprawdzałam).
Żadnych czujników czy kamer. Wejście na teren ośrodka banalne. Ja żadnego ochroniarza nie widziałam, a byłam tam 3 razy.