Zdjęcie dodane przez Mnich · 8 miesięcy temu
Opis
Opuszczona odlewnia. Dużo wyposażenia i starych narzędzi, niestety sprzęt odlewniczy w większości zdewastowany. Kamery z tyłu budynku i przy silosach. Nie znalazłem czujników ruchu na zewnątrz ani w środku. Trudno jest dostać się do środka ale warto.
To miejsce było zmieniane 3 razy.
Zobacz historię zmian
Zagrożenia
2 zgłoszenia
Wysokie ryzyko upadku z wysokości
Mnóstwo głębokich dziur z wodą na terenie
Miejsce chronione
Ochrona przy wjeździe
Miejsca w okolicy do 20 km
1/15
4.38 km
Opuszczony ośrodek letniskowy
1/4
8.17 km
Dom i budynek gospodarczy w Gałkówku
1/9
8.30 km
Cmentarz Wojenny w Gałkowie Małym "Hitlerka"
1/15
11.67 km
Kolonie w Justynowie, Justynów
1/15
11.89 km
Opuszczony dom ze stodołą
1/10
12.33 km
Opuszczony Dom, Bukowiec
Komentarze
Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
Hale kompletnie wyczyszczone z maszyn, lecz w obiekcie pozostało wciąż wiele ciekawego pomniejszego wyposażenia, zwłaszcza w cześć biurowej, gdzie znaleźć można między innymi mnóstwo dokumentów i sprzęt z laboratorium. Miejsce jest ogromne, więc aby zwiedzić każdy zakamarek potrzeba paru godzin. Wejście bezproblemowe, na teren najlepiej przez dziurę w płocie od strony ścieżki rowerowej, a do budynku przez jedną z kilku wyrw w blasze. Nie spotkaliśmy żadnej ochrony, czujek, czy alarmów, a jedyna kamera (zewnętrzna) wydaje się nie działać.
Hala stoi cały czas ale jest oczyszczona wewnątrz z ciężkiego sprzętu. Wejście pod bramą jest zastawione ale są co najmniej dwa inne łatwe wejścia. Nie robi już takiej sensacji jak kilka lat temu ale nadal warto się wybrać ze względu na rozmiary, mnogość pomieszczeń wewnątrz i nadal sporą ilość drobnych fantów
Wejscie na teren przez liczne dziury w plocie. Na terenie sporo złomu, można powspinsć się na kilkunastometrowe kominy, dla bardziej zawaansowanych wspinaczy wejscie na dziurawy dach. Do środka da się wejść, ale trzeba się mocno postarać. W środku pelne wyposażenie odlewni ale jest cichy alarm - po 10 minutach od wejścia przyjechała ochrona, która nas wyrzuciła.
Super miejsce. Światło w budce ochroniarza pali się przez całą noc, ale nikogo tam nie ma. Drut kolczasty na płocie z tyłu odpadł i łatwo go przeskoczyć.Wejście do głownego objektu jest tylko jedno, przez drzwi od strony bramy wjazdowej, zamknięte na kłódkę. Wnętrze jest nietknięte, pełne starych maszyn, ale w powietrzu unosi się pleśń.
Dziś byłem, na teren dało się wejść, a którędy do budynku wejście? Wypatrzyliśmy trzy kamery (od tyłu skierowana w stronę tira, przy silosach od strony północnej i na rogu budynku przy wjeździe). Nie miałem pojęcia czy działają, więc odpuściłem okrążanie całego budynku. Portiernia przy wjeździe wygląda, jakby ktoś tam był (albo bywał).
Wczoraj byliśmy wejście na teren bez problemu , kamera od strony silosów nie aktywna 40 minut w jej zasięgu i nikt nie przyjechał ,Portiernia przy głównym węiściu tam jest ochroniarz. Wejście od strony SKP nie warto tam jest ochroniarz który szybko reaguje na podjeżdzające samochody. My weszliśmy od strony ścieżki rowerowej. Na terenie nie udało nam się wejść do głównej hali wszystkie wejścia do niej zabezpieczone ciężkim złomem. Jeśli ktoś zna wejście do niech to chętnie bym się tam ponownie wybrał.