Łatwo wejść na teren, płot jest rozwalony. Żeby wejść do budynku, trzeba przejść nad deską zabezpieczającą okno. Nie ma kamer, alarmu ani ochrony. Mieszka bezdomny, ale go nie spotkaliśmy. W domu jest raczej pustawo, zostały pojedyncze meble, ale półokrągłe sklepienia robią klimat.