Zdjęcie dodane przez Maciejov · miesiąc temu
To miejsce było zmieniane 1 razy. Zobacz historię zmian.
Miejsca w okolicy do 20 km
1/5
6.79 km
Opuszczona Wieża Ciśnień, Gostynin
1/15
9.97 km
Hotel "Marsel"
1/10
10.43 km
Cegielnia "Lisica"
1/8
14.91 km
Komin Opuszczonej Mleczarni, Płock
16.29 km
Stara Winiarnia
1/5
17.33 km
Spalarnia padłych zwierząt , Sikórz k/Płocka
Komentarze
Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
Bardzo fajne miejsce. Wejście łatwiutko, płot dziurawy jak ser, wszystkie budynki otwarte. Mnóstwo ludzi się tam kręci, nawet rodziny z dziećmi, jest bezpiecznie i chillowo. Idealne miejsce żeby odpocząć albo zrobić klimatyczne zdjęcia. Da się wejść na dach każdego budynku. Niestety miejsce to jest bardzo zdewastowane, mnóstwo graffiti i potłuczonego szkła, ale mimo to można znaleźć jeszcze jakieś ciekawe pozostałości, znaleźliśmy starą tapetę która ostała się w niektórych pokojach, jakieś łóżko, resztki sprzętu kuchennego, no i wielką tablice informacyjną. Fajne, kultowe miejsce. Jak się jest w Warszawie albo okolicach, to zdecydowanie warto tu przyjechać.
Byłem dziś - miejsce dostępne od głównej bramy.Samochód mój oraz kilka motocykli i innych stały przed bramą bez problemu a wejście w dziurze obok bramy.Osobiscie miałem fart zobaczyć jak helikopter dosłownie prawie że siada na każdą rotundę a podmuch wiatru idzie środkiem rotund wychodząc pokojami na boki - dosyć ciekawe to było choć mało odpowiedzialne ze strony pilota - podmuch wiatru mógł zrzucić na kogoś wiszące szyby np.Co do obiektu strasznie zrujnowany ale mimo to efekt robi.Brak barierek na większości schodów w rotundach - ja jako że mam jako taki lęk wysokości musiałem wchodzić dosłownie przy ścianie.Chciałem bardzo wejść na dach ale odpuściłem bo drabinki są na balkonach pionowo w górę niestety.Dużo szkła więc jak np ja polecam zabrać nawet i zimowe trapery niż jakieś Lekkie trampki czy adidasy z cieńką podeszwą.Jedna z rotund jest w naprawdę kiepskim stanie.Czuć w niej wilgoć a ściany już od samego dołu wydają się przemoczone i słabe.Ludzi więcej niż czasami latem na plaży bywa.Dosłownie procesje - jak nie młodzi na dachu impreze robią to rodzice z dziećmi a nawet osoby około 70-80 letnie.Miejsce przyciąga dużo ludzi.Efekt niestety psuje też fakt że większość szyb jest potłuczona a rzeczy z pokojów wywalone na dół rotund.Dookoła walają się papierki,butelki i puszki.Polecam dla porównania w ten sam dzień przed lub po obejrzeć na YouTube filmik z tego miejsca Sietra Urbex nakręcony 9 lat temu gdy stan był 80% lepszy.Da to naprawdę dobre porównanie obiektu.Miałem kawałek do tego miejsca ale jak dla mnie raz w życiu warto.Może jeszcze kiedyś przy okazji podjadę - specjalnie nie uważam by był to obiekt do którego warto jechać kilka razy z daleka.Ale raz tu być to na prawdę polecam
W dalszym ciągu warte eksploracji. Ładne widoki z jednego okrąglaka na pozostałe. Niestety stan dewastacji z roku na rok coraz większy. Meble już tylko w pojedynczych pokojach, ale za to fotogeniczne w środku. Jest możliwość wejścia na dach po drabince i porobienia ładnych zdjęć. Prawie przez cały rok można się spodziewać towarzystwa.
Byłyśmy dzisiaj, wejście bez problemu. Dużo ludzi ale nikt sobie nie przeszkadza przez ilość pomieszczeń i budynków. Dużo szkła, gruzu i malunków ale w niektórych pokojach zachowały się szafki, tapczany, wykładzina, tapeta… Wszystko niestety mocno zniszczone i podgniłe. No ale przede wszystkim sam układ budynków bardzo ciekawy!
Wejście jest banalne przez multum dziur w ogrodzenie, o wejście nie trzeba się bać, w środku bardzo obiekt zdewastowany lecz bardzo ciekawa architektura jak i widoki z dachów są naprawdę warte, ochrony kompletnie nie ma a miejsce jest bardzo popularne, gdy zwiedzałem natknąłem się na 10 osób :) Ogółem są pokoje w których zostały szafki co się liczy, ale naprawdę obiekt mocno zdewastowany, ale spacerek po obiektach naprawdę mega, polecam zejśc również do piwnic, przez taką dziurę w podłodze ponieważ są one dość ciekawe, Polecam bardzo
Byliśmy w sobote 15stycznia 2022. Poprzednim razem byłem w kwietniu 2020 i w zasadzie niewiele sie zmieniło po za tym że jeszcze większy syf. Dziura w płocie umożliwia bezproblemowe wejście. Widac wszędzie tabliczki że teren prywatny,grozi zawaleniem itd. Byliśmy ok 30min. potem jeszcze spacer brzegiem jeziora i żadna ochrona sie nie pojawiła.
Ocena: 3 /6
Sam obiekt jest tragicznie zdewastowany... Po prostu gruz i szklo... Okolica natomiast jest super: las, woda + same budynki fajnie wygladaja. Sporo chodzenia, ale przyjemnosc prawie zerowa... W srodku co tylko sie dalo zostalo rozwalone. Fajnie przyjechac przejsc sie bo fajne miejsce, ale sam obiekt mocno zawodzi.
Dla lubiacych roofing jest opcja wejscia po drabinie na dachy takze to fajne. W okolicy bardzo duzo ludzi. Jak przyjechalem to juz jakas ekipa sie krecila. Wychodzilem to jakas para wlasnie zaczynala zwiedzanie.
Jak najbardziej polecam na spacer po fajnej okolicy w fajnym miejscu i zeby zobaczyc. Ale jezeli chodzi o budynki to tak naprawde szkielet architektury.
Wejscie bez brudzenia sie przy samej ulicy.
Dziekuje
Kordynaty: 52°29'36.5"N 19°26'50.2"E
52.493474, 19.447279
Sam obiekt jest tragicznie zdewastowany... Po prostu gruz i szklo... Okolica natomiast jest super: las, woda + same budynki fajnie wygladaja. Sporo chodzenia, ale przyjemnosc prawie zerowa... W srodku co tylko sie dalo zostalo rozwalone. Fajnie przyjechac przejsc sie bo fajne miejsce, ale sam obiekt mocno zawodzi.
Dla lubiacych roofing jest opcja wejscia po drabinie na dachy takze to fajne. W okolicy bardzo duzo ludzi. Jak przyjechalem to juz jakas ekipa sie krecila. Wychodzilem to jakas para wlasnie zaczynala zwiedzanie.
Jak najbardziej polecam na spacer po fajnej okolicy w fajnym miejscu i zeby zobaczyc. Ale jezeli chodzi o budynki to tak naprawde szkielet architektury.
Wejscie bez brudzenia sie przy samej ulicy.
Dziekuje
Kordynaty: 52°29'36.5"N 19°26'50.2"E
52.493474, 19.447279
Byliśmy w Okrąglakach pół roku temu - ich wielkość piorunuje. Spędziliśmy tam około 2 - 3 godzin, lecz jak kolega poniżej napisał - to wciąż za mało, żeby wszystko obejść. Wielkim minusem jest to, że obiekt jest bardzo popularny - i wtedy trafiliśmy na kilka grup eksplorujących to miejsce w tym samym momencie + mieszkańców miasta chodzących po terenie obiektu. Należy uważać na odłamki szkła, bo walają się wszędzie, więc odpowiednie buty i rękawice zalecane. Mimo to, mega polecam